Każda fantazja ma swoją cenę

3
31.07.2015
Każda fantazja ma swoją cenę
Tak wygląda sala Urzędu Stanu Cywilnego, mieszcząca się w Ratuszu Staromiejskim, w której udzielane są śluby (fot. MS)
Ślub w parku, w stadninie koni a może nad jeziorem? Jeszcze rok temu było to praktycznie niemożliwe. Teraz, dzięki ministerialnemu rozporządzeniu ci, którzy chcą sobie powiedzieć "tak", będą mogli zrobić to poza Urzędem Stanu Cywilnego. Jednak za taką przyjemność trzeba będzie zapłacić.
 Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych ze stycznia tego roku ci, którzy chcą wziąć ślub w innym niż Urząd Stanu Cywilnego miejscu będą musieli zapłacić tysiąc złotych na rzecz gminy.
   Pod koniec lipca prezydent wydał w tej sprawie zarządzenie i ustalił wynagrodzenie dla kierownika USC lub jego zastępcy, czyli 250 zł brutto. Kwota ta będzie pobierana za przyjęcie oświadczenia nowożeńców o wstąpieniu w związek małżeński.
   Jak informuje Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w tej kwocie zawarte są wszystkie koszty związane z obsługą ślubu poza lokalem USC (m.in. koszty dojazdu).
   - Pierwszy i jak dotąd jedyny taki ślub odbył się 4 lipca br. w Janowie [to teren, który podlega jurysdykcji miasta -red] – informuje Mierzejewski. - W tej chwili zgłoszone są już trzy kolejne śluby poza USC.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

przecież to można było ustalić 50 lat temu? dlaczego dopiero teraz urzędnik uznał prawa obywatelskie? To potwierdza, że jesteśmy 50 lat do tyłu wobec normalnych demokracji.
(2015.07.31)

info

1  
  2
Jestem w związku partnerskim z kobietą od 11 lat i pytam po co jakieś śluby?
Okoń (2015.08.01)

info

1  
  2
przysięga ma moc związku czyli na pokaz !
ego7 (2015.08.02)

info

0  
  1