Kaliningrad: Wódka aresztowana i zakazana

6
22.04.2004
Wódka na konopiach indyjskich produkowana w jednej z wytwórni Kaliningradu nie może być rozprowadzana i sprzedawana na terenie obwodu kaliningradzkiego. Taką decyzje podjął tamtejszy sąd na wniosek obwodowych państwowych struktur zajmujących się walką z handlarzami narkotyków.
Kilka tygodni temu w sieci sklepów na terenie Kaliningradu pojawiły się w sprzedaży zestawy upominkowe bardzo "oryginalnej" wódki na konopiach indyjskich. Elegancko opakowane zestawy składały się z butelki wódki "Cannabis" oraz ozdobnych kieliszków. Alkohol znajdujący się w butelce został przygotowany na konopiach indyjskich. Producenci zadbali także o odpowiednią reklamę. Nabywca tego zestawu mógł się dowiedzieć, że spożywanie trunku przygotowanego według specjalnej receptury wniesie i pozostawi wiele wspaniałych, niezapomnianych wrażeń właśnie dzięki zawartych w nim liściom konopi indyjskich. Biegli sądowi stwierdzili, że widniejące na butelkach i opakowaniach liście, a także pływające w alkoholu nasiona konopii potwierdzają i wzmacniają informacje zawarte na opakowaniu zestawu. Ten sposób opakowania i reklamowania według zdania ekspertów, które podtrzymał również sąd, może przyciągać zainteresowanie konsumentów do spożywania tego trunku jako do środka o działaniach narkotycznych. W ten sposób została zawarta także ukryta reklama marihuany. Firma, która rozprowadzała wódkę do detalicznej sprzedaży, została ukarana przez sąd grzywną. Nie może też dystrybuować alkoholu w takich opakowaniach i z taką reklamą. Wszystko wskazuje jednak na to, że po zmianie elementów wizualnych produktu, wódka na konopiach indyjskich, być może pod inną nazwą, będzie jednak dostępna w sklepach nad Pregołą. Może też trafić na przygraniczne bazary w Polsce.
MUR

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ta wódka, to musi nieźle w garnek walić!!!
Gorzelnia (2004.04.22)

info

0  
  0
z checia bym sobie sprobowal takiej wodeczki, ale coz... "urzednik jednak wie lepiej", pozostaje zatem czarny [a moze szary?] rynek ;) polowa polakow pracuje na czarno, dlaczego zatem nie moglaby hmm... pic na czarno? ;) to oznacza kolejna strate dla skarbu naszego kochanego panstwa + straty na leczenie zuli pozatruwanych jakims lewo destylowanym substytutem, biedni celnicy beda musieli wiecej pracowac [powstana kolejne "celnicze dzielnice"] itd. itp. ;)
weloor (2004.04.22)

info

0  
  0
pomocy sklep chce mnie oszukac kupilem produkt okazal sie wadliwy pozatym juz 3 raz sie zepsul sklep nie chce oddac mi pieniedzy i udzielic serwisu wiem ze trzeba z tym isc do panswtowej inspekcji handlu ale gdzie ona sie miesci jesli ktos wie prosze o napisanie z gory dzieki
zygmunt (2004.04.22)

info

0  
  0
ma to ktos chetnie kupie
zielony (2004.04.22)

info

0  
  0
kupie!!
elbxxx@wp.pl (2004.04.22)

info

0  
  0
ci za miedzą to potrafią wszystko "upłynnić"...wódka na konopiach indyjskich....jestem pod hehe wrażeniem :)..nie tylko polak potrafi....nie doceniałam sąsiadów
elaela (2004.04.26)

info

0  
  0