Kalendarz dla miłośników

6
30.07.2002
Do księgarni trafia kalendarz z reprodukcjami starych pocztówek z widokami Elbląga i okolic.
Kalendarz przygotowało elbląskie wydawnictwo Uran. Na 13 kartach formatu A3 znalazły się powiększone XIX - i XX-wieczne pocztówki ze zbiorów elblążanina Waldemara Jeża. Są na nich widoki Krynicy Morskiej, pokrytej lodem rzeki Elbląg z roku1924 czy kolorowany obraz głównej ulicy Starego Miasta - Starego Rynku. Każdej stronie ze spisem dni danego miasiąca towarzyszy opis ilustrującej go pocztówki oraz krótkie kalendarium elbląskie przygotowane przez historyka, Lecha Słodownika. - To pierwsze tego typu wydawnictwo na naszym rynku - mówi Marzanna Bracka - Kondracka, szefowa wydawnictwa Uran. - Kalendarze z pocztówkami starego Elbląga wydają mieszkający w Niemczech dawni obywatele miasta, ale są to małe i najczęściej czarno-białe kalendarze. Chciałabym, żeby ten kalendarz przypominał elblążanom o wspaniałej przeszłości naszego miasta.
AJ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

a gdzie bedzie mozna go kupic?
zainteresowany (2002.07.30)

info

0  
  0
Gratulacje dla URAN-a. Też chętnie kupię.
szeba (2002.07.30)

info

0  
  0
Nim kalendarz trafi do księgarń jest dostępny w siedzibie wydawnictwa na ulicy Giermków 5 (II piętro, wejście od ul. Leszno).
Uran (2002.08.01)

info

0  
  0
Chociaż go nie widziałem, za samą inicjatywę gratuluję URAN-owi. Też go kupię, tylko zadam dżentelmeńskie pytanko...ile mam z sobą zabrać pieniązków, gdy się wybiorę na ul. Giermków 5 , bo w tej chwili mam przy sobie tylko 25 zł. :-)
egzegeta (2002.08.05)

info

0  
  0
Brawo Uran, takiej autoreklamy tylko pozazdrościć, bo jak na razie żadnego wpisu tu nie widzę od potencjalnych klientów...Na ostatnie pytanie (zapewne także pracownika URANA) padnie teraz odpowiedź w stylu " ależ mając w kieszeni tylko 25 zł kupi Pan kalendarz i jeszcze reszta Panu zostanie".
taktak (2002.08.05)

info

0  
  0
Szanowny Taktak-u, powiedzenie: "Kto się tłumaczy, ten sie oskarża" w moim przypadku będzie chybione, bowiem się wytłumaczę, że nie jestem pracownikiem URAN-a, a odnośnie do rzuconej ceny 25 zł, to przyznam, iż zamierzona to perfidia - znaczy się "wygórowana" perfidia. Bowiem kilkakrotnie kupowałem mapy turystyczne, tudzież kalendarze i wydaje mi się, że URAN-owski, choc go nie widziałem, powinien wg mnie kosztować ca 15 zł, no góra 18 zł. I źle się stało, że na moje pytanie nie odpowiedział URAN. Ale brak odpowiedzi też jest odpowiedzią, bo myślę, że cena może być jeszcze bardziej "atrakcyjna" od zasugerowanej przeze mnie. A wtedy go po prostu NIE KUPIĘ, i basta. z poważaniem
egzegeta (2002.08.06)

info

0  
  0