Ambulans McDonaldsa był dziś oblegany przez elblążan, którzy spontanicznie zdecydowali się oddać krew na potrzeby naszych szpitali. Każdy chętny najpierw musiał zarejestrować się, a następnie przejść badania.
- Były to standardowe badania lekarskie oraz szybkie badanie ambulatoryjne wykonywane pod kątem chorób zakaźnych i AIDS – mówi Ryszard Tomaszewski z Zarządu Rejonowego PCK w Elblągu. – Następnie ochotnikom pobierano krew – każdemu średnio ok. pół litra.
- Zarejestrowaliśmy 65 osób, głównie młodzieży – kontynuuje Ryszard Tomaszewski. – Akcja miała zakończyć się o godz. 14, ale nie zdążyliśmy, dlatego nadal czeka kolejka. Zgłosiła się też ponad 20 – osobowa grupa żołnierzy, ale poprosiliśmy ich, by przyszli jutro do punktu krwiodawstwa przy ul. Bema.
- Na żołnierzy zawsze możemy liczyć – podkreśla R. Tomaszewski. – Kiedy tylko jest potrzebna krew, czy organizujemy tego typu akcje, stawiają się od razu.
Dziś wyjątkowo krwiodawcy otrzymali wiele prezentów za swój honorowy gest.
- Każdy otrzymał, oprócz tradycyjnych czekolad – a tych było po 8 – także gadżety od sponsorów – mówi Ryszard Tomaszewski. – Dodatkową nowością i myślę, że atrakcją, były także bony na posiłek w restauracji McDonald’s. Każdy o wartości 12 złotych.
W czasie wakacji krew jest wyjątkowo cenna. Zwiększa się liczba wypadków komunikacyjnych, a honorowi krwiodawcy wyjeżdżają na urlopy, dlatego ważne są takie akcje, jak dzisiejsza zorganizowana wspólnie z firmą McDonald’s.
[fotor]
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter