Jak rośnie panna zielona?

3
24.12.2017
Jak rośnie panna zielona?
Na pachnących gałązkach zawiesza się ozdoby świąteczne (fot. ExposureToday/Pixabay)
Ubrana w kolorowe bombki, łańcuchy, włos anielski, światełka i wiele innych jest jednym z symboli świąt Bożego Narodzenia. Zanim jednak zielone, pachnące drzewko zamieni się w choinkę musi przejść pewną drogę. O tym, jak ona wygląda, które gatunki są najpopularniejsze i co można zrobić z żywym drzewkiem po świętach opowiada Jan Piotrowski z Nadleśnictwa Elbląg.
- Przeciętna choinka, która trafia do naszych domów mierzy od 1,5 do 2,5 metrów i jest to drzewko w wieku około ośmiu, dziesięciu lat – mówi Jan Piotrowski. - Zazwyczaj choinki, które sprzedawane są przez Lasy Państwowe pochodzą z plantacji choinkowych lub z tak zwanych zabiegów hodowlanych. Takie plantacje powstają poprzez posadzenie młodych dwu-, trzyletnich drzewek. Sadzimy je w miejscach przez nas zarządzanych, w których nie możemy posadzić lasu. Są to między innymi grunty leżące pod liniami energetycznymi lub grunty rolne – tłumaczy leśnik i kontynuuje: - Drzewka sadzi się w odpowiednich odstępach od siebie po to, żeby mogły ładnie się rozgałęzić. Pozyskujemy je także w trakcie prac leśnych polegających na przerzedzaniu młodego lasu. Dzięki temu pozostające w lesie drzewa dostają więcej przestrzeni do zżycia. W miejscach gdzie rosną świerki lub jodły takie zabiegi wykonujemy przed świętami po to, aby wykorzystać wycięte drzewka i przeznaczamy je na choinki. W obu przypadkach powstawanie choinek nie wpływa negatywnie na las. Wręcz przeciwnie, może być dla niego zbawienne.
   Jakie gatunki są najchętniej wybierane w naszym regionie?
   - Najpopularniejsze są świerki, ewentualnie jodły, a na przykład na Śląsku dużą popularnością cieszą się sosny – wyjaśnia Jan Piotrowski.
   Co z takim świątecznym drzewkiem można zrobić po świętach? Jak wyjaśnia pracownik Nadleśnictwa Elbląg można je rozdrobnić, kompostować albo wystawić w odpowiednim punkcie, z którego odbierze je Zakład Utylizacji Odpadów (taka akcja odbywa się w styczniu). Można również spróbować przechować je do wiosny. Jak?
   - Jeżeli mamy drzewko w doniczce z bryłką korzeniową, to nie możemy go trzymać zbyt długo w domu. Zaraz po świętach trzeba je przenieść w miejsce, gdzie jest chłodniej, na przykład do garażu – radzi leśnik. - Takie drzewko musi mieć dostęp do światła i powinno być stale podlewane. Wiosną, gdy odmarznie gleba, możemy je posadzić w ogrodzie.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ubieranie drzewka nie jest zwyczajem katolickim , zresztą boże narodzenie też jest w tym okresie czasu bo kiedyś w tym czasie mieli swój obrzęd ale katolicy zrobili wszystko żeby wyprzeć pogaństwo i w to miejsce wsadzili swoje święto . Palili nawet całe osady mordując ludzi którzy nie chcieli przejść na chrześcijaństwo
Jamaleg (2017.12.24)

info

4  
  5
Od zawsze w moim domu była choinka żywa, nigdy po świętach nie trafiła na śmietnik. No ale dla ludzi liczy się tylko własna osoba i by pokazać się, a ekologia czy ład w okół bloku osiedla to mało ważne.
(2017.12.24)

info

1  
  1
Obywatelski komitet obrony zasobów naturalnych walczy o Polskę. Za rok całe nasze złoża przejdą w ręce obcego kapitału!!!!!
(2017.12.25)

info

1  
  0