- Wystartowaliśmy dzisiaj rano z Gdańska, było z nami w sumie ponad 50 osób. Do Elbląga dojechaliśmy w dwudziestkę. Nastroje są super, w niedzielę jedziemy dalej. Powoli czujemy, że jest gorąco, że się spiekliśmy, trochę tyłki bolą od nowych siodełek, ale jest fajnie – mówiła tuż po przyjeździe do Elbląga Anna Śledzińska, która jest jedną z organizatorek projektu Bike Jamboree, czyli rowerowej sztafety dookoła świata.
- Dzisiejszy odcinek nie był wymagający, zrobiliśmy około 60 kilometrów. Mam nowe siodełko, trochę jest dla mnie za twarde – dzielił się wrażeniami po pierwszym etapie podróży Artur Maliszewski z Braniewa. - Jadę niestety tylko do Braniewa, bo nie udało mi się uzyskać urlopu w tym czasie.
Sztafeta jedzie przez województwo pomorskie, warmińsko-mazurskie, podlaskie i lubelskie. Dalej przez Europę Wschodnią, Azję Centralną oraz syberyjskie bezkresy Rosji, kontynuując wyprawę drogami dziewiczej Alaski, północnej Kanady, Stanów Zjednoczonych by znowu znaleźć się w Europie i Gdańsku. W ciągu 2,5 roku rowerzyści z Polski przejadą 35 tys. km w 34 etapach, odwiedzając 21 krajów. Elblążanie na dzień dzisiejszy są uczestnikami już 5 etapów: przez Polskę, Syberię, Alaskę, Meksyk, Stany Zjednoczone.
- Naszej sztafety nie traktujemy jako wyczyn sportowy i bicie rekordów. Naszym celem jest promować Polskę oraz skauting jako ciekawy ruch społeczny angażujący młodych, ambitnych i nietuzinkowych ludzi. Wierzymy, że kolejny, XXV międzynarodowy zlot skautów w roku 2023, odbędzie się w Polsce i chcemy pomóc w tym, by właśnie tak się stało - wyjaśnia Anna Śledzińska. - Dla mnie taka wyprawa daje pałera, pozwala się zresetować, zyskać nowe spojrzenie na świat. Po pierwszej wyprawie do Japonii (dwa lata temu elbląscy harcerze dotarli tam na międzynarodowy zlot skautów – red.) dostałam takiego wielkiego kopniaka od życia, że uznałam, że wszystko jest możliwe. Wyprawa dookoła świata brzmiała na tyle atrakcyjnie, że wielu z nas się w nią zaangażowało.
Uczestnicy sztafety odpoczywają w cieniu drzew po pierwszym odcinku wyprawy (fot. Anna Dembińska)
Każdy może dorzucić swoją cegiełkę do sztafety, niekoniecznie wyjeżdżając za granicę. Wystarczy w niedzielę przyjechać rowerem na plac katedralny, skąd o godz. 10 sztafeta wyruszy w dalszą drogę do Braniewa. Będą jej towarzyszyć miłośnicy Miejskich Wycieczek Rowerowych, którzy zaplanowali tego dnia przejazd do Milejewa.
- Ci, którzy zdecydują się do nas dołączyć, będą mieli do wyboru pokonanie krótszego odcinka i powrót wraz z wycieczką do Elbląga lub kontynuowanie trasy do Braniewa – dodaje Anna Śledzińska.
Sztafetę można śledzić na
profilu fejsbukowym.