I wcześnie, i późno

2
17.08.2006
Około 300 nazwisk widnieje na liście ofiar represji, jakie spotkały mieszkańców Elbląga w związku z wydarzeniami Grudnia 1970 roku. Śledztwo w tej sprawie prowadzi oddział Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku.
Z informacji gdańskiego IPN-u wynika, że represje, jakie 36 lat temu spotkały elblążan, były wyjątkowo brutalne. Ludzi wyłapywano na ulicach lub zabierano z domów i przewożono do komisariatów milicji. Tam byli bici za udział w zajściach grudniowych. Wśród pobitych wielu było i takich, którzy w ogóle w tych wypadkach nie brali udziału. - Śledztwo prowadzone jest w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności, pobić i znęcania się nad osobami zatrzymanymi w Elblągu w grudniu 1970 roku, przez milicjantów, funkcjonariuszy służby więziennej i służby bezpieczeństwa - wyjaśnia prokurator Mirosław Roda. - Postępowanie, które trwa od 2004 roku, jest na etapie zbierania materiału dowodowego oraz ustalania nazwisk pokrzywdzonych i ich przesłuchiwania. Lista poszkodowanych może się powiększyć. - Jest zbyt wcześnie, by mówić o przedstawieniu zarzutów konkretnym osobom. Jeśli materiał dowodowy, przede wszystkim z zeznań pokrzywdzonych, będzie pozwalał na wytypowanie i ustalenie danych konkretnych funkcjonariuszy milicji i służby więziennej, bo o nich w pierwszym rzędzie chodzi, to tym osobom, oczywiście po ustaleniu, czy żyją, zostaną przedstawione zarzuty - mówi Mirosław Roda. Prokurator nie potrafił na razie określić, kiedy zostaną postawione ewentualne zarzuty i kiedy śledztwo zakończy się. W grudniu 1970 roku życie straciło trzech elblążan: sanitariusz Waldemar Rebinin, Marian Sawicz i - w Gdyni - Zbyszek Godlewski. To jego ciało, ułożone na drzwiach, robotnicy nieśli ulicą Świętojańską i to on jest bohaterem słynnej „Ballady o Janku Wiśniewskim”.
SZ

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A może Prok by sie zajął pracodawcami wyzyskiwaczami,gdzie w jednej osobie jest dyrektor i Prezez Spółki,jak np.Makler na Giełdzie .....dowodów nie potrzeba zbierac tyle lat.....są od reki
obserwatorr (2006.08.18)

info

0  
  0
No niech prokurator się zajmie, tylko co to ma wspólnego z tym co robią historycy z IPN ?
prok (2006.08.18)

info

0  
  0