I po barszczu!

17
07.07.2015
I po barszczu!
(fot. Michał Skroboszewski)
Niedaleko szlaków rowerowych w Raczkach Elbląskich rósł barszcz Sosnowskiego, roślina stanowiąca zagrożenie dla zdrowia i życia. Wójt gminy Elbląg nakazała wycięcie barszczu. Usunięciem rośliny zajęli się dziś strażacy z OSP w Nowakowie. Zobacz zdjęcia. 
Przepisy nie regulują bezpośrednio, kto powinien zająć się wycięciem barszczu. Władze gminy poprosiły o to strażaków z Nowakowa.
   - Pierwszy raz uczestniczyliśmy w takiej akcji. Nie boimy się, jesteśmy odpowiednio przygotowani. Bezpieczeństwo mieszkańców jest najważniejsze - mówi jeden ze strażaków uczestniczących w interwencji.
   - Jest to nowe zjawisko dla nas – mówi Zygmunt Tucholski, zastępca wójta gminy Elbląg, obecny na miejscu zdarzenia. - Pani wójt uważa, że administrowanie to również odpowiedzialne zarządzanie, dlatego będzie zgłoszony projekt zmiany regulaminu utrzymania czystości i porządku w gminie. Będzie zawierał przepisy, które umożliwią nam legalną interwencję i formalne zwalczanie tej rośliny. Myślę, że to stanie się niebawem - dodaje.
    Problem z barszczem Sosnowskiego na terenie Raczek Elbląskich władzom gminy zgłosił elbląski oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Jego prezes Agnieszka Banaś poprosiła urzędników o usunięcie niebezpiecznej rośliny, która zagrażała zarówno turystom jak i mieszkańcom okolicznych miejscowości.
   Barszcz Sosnowskiego jest niebezpieczną rośliną, szczególnie w upały. Przebywanie w jej pobliżu może spowodować oparzenia drugiego i trzeciego stopnia, a bezpośredni kontakt - może prowadzić nawet do śmierci. Taka sytuacja miała miejsce kilka dni temu w okolicach Jeleniej Góry, gdzie zmarła 67-letnia kobieta.
   
Anna Kaniewska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
wycięcie tego świństwa to mało, może trzeba chemicznie wypalić !
(2015.07.07)

info

20  
  0
Ja bym radził ściąć, wysuszyć i naparzyć z niej herbatki dla naszych polityków.
leonsjo (2015.07.07)

info

25  
  1
wystarczy polac randapem i spokój, a po wycieciu ona i tak odrosnie !!!
januszK (2015.07.07)

info

13  
  2
Zobaczcie ile rośnie tego na terenie Szpitala Wojskowego na działce za oddziałem psychiatrycznym całe pole i dyrekcja nic z tym nie robi. Mam nadzieje że portel. pl ten wpis przeczyta i się tym zajmie
wdzięczny (2015.07.07)
Ja nie wiem o co chodzi z tym całym barszczem. Przecież to rośnie wszędzie, a za dzieciaka biegało się mędzy tym czymś, już nie mówiąc o tym, że w okresie pod koniec wakacji gdy roślina wysychała, paliło się gałązki jak fajki :P Nagłaśniane jakby dopiero pojawiło się na naszych łąkach. ..
Camillo02 (2015.07.07)
Chwasty mają to do siebie że odrastają po każdym wycięciu. Jedynie wytępienie środkami chemicznymi pozwala skutecznie pozbyć się problemu.
kkkkkkkkkyyky (2015.07.07)

info

12  
  0
To czym się bawiłeś to barszcz zwyczajny. Sosnowskiego pozostawiłby po sobie ślad.
EkoPatrol (2015.07.07)
Barszczem pobawiłby się raz
(2015.07.07)

info

7  
  1
A od kiedy gmina wycina rośliny na prywatnej posesji? Przecież to są pieniądze podatników. Ja też sobie posadzę taki barszczyk i niech mi gmina kosi ogródek. Chyba doszło tu do marnowania gminnych pieniążków.
mnb (2015.07.07)
To o czym mówisz jest dużo mniejsze i mniej groźne, znaczy się wcale nie groźne.
okoniowaty (2015.07.07)