Oba samochody jechały w kierunku Elbląga. Na wysokości Rangór kobieta kierująca kia zjechała w zatoczkę autobusową po lewej stronie drogi w celu wypuszczenia pasażera. Włączając się ponownie do ruchu nie upewniła się, czy nic nie jedzie za nią i tym samym wymusiła pierwszeństwo na 21-letnim kierowcy renault. Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi. 50-latka uskarżała się na ból głowy, ale na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter