Grozi mu dożywocie za usiłowanie zabójstwa synka

30
19.12.2019
Grozi mu dożywocie za usiłowanie zabójstwa synka
(fot. Anna Dembińska, archiwum portEl.pl)
Do Sądu Okręgowego w Elblągu wpłynął akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu mężczyźnie, ojcu małego Kajetana. Został on oskarżony o usiłowania zabójstwa dziecka ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu nawet dożywocie. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Ta sprawa wstrząsnęła całą Polską na początku roku. Trzymiesięczny wówczas Kajetan trafił do jednego z elbląskich szpitali z licznymi złamaniami, m.in. kończyn i żeber. Lekarz po jego zbadaniu powiadomił policję, a prokuratura wszczęła śledztwo.

- Dziecko doznało w sumie 11 złamań kończyn górnych i dolnych, które były na różnym etapie gojenia – informowała w kwietniu tego roku Iwona Piotrowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu. - Od razu, dzięki opinii biegłego, wykluczyliśmy wrodzoną łamliwość kości, co daje duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z zespołem dziecka bitego. Dziecko płakało z bólu i w ten sposób zgłaszało swoje cierpienie. Prokurator postawił zarzuty znęcania się ojcu maluszka, decyzja o tymczasowym aresztowaniu została przedłużona. Mężczyzna nadal nie przyznaje się do winy i przedstawia swoją wersję wydarzeń, o której jednak - ze względu na toczące się postępowaniem - mówić nie chcemy – wskazywała wówczas.

17 grudnia Prokuratura Okręgowa zakończyła śledztwo w tej sprawie i przesłała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko 29-letniemu Dawidowi S., któremu zarzucono „popełnienie przestępstwa usiłowania pozbawienia życia dziecka poprzez wielokrotne używanie wobec niego przemocy fizycznej skutkującej licznymi różnoczasowymi załamaniami kończyn, żuchwy, żeber, stłuczeniem okolicy nerki, czym naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Sprawca zamierzonego celu zabójstwa dziecka nie osiągnął z uwagi na udzielaną pokrzywdzonemu pomoc medyczną. Oskarżony działał ze szczególnym okrucieństwem z uwagi na wiek pokrzywdzonego i wynikającą z tego jego nieporadność, doznawany ból i cierpienie. Oskarżonemu zarzucono również popełnienie przestępstwa znęcania się nad matką dziecka, znęcanie się nad posiadanym psem oraz popełnienie przestępstwa udzielania innej osobie substancji psychotropowych w postaci amfetaminy” - informuje Iwona Piotrowska w komunikacie prokuratury. 29-latek nadal nie przyznaje się do winy.

Przed sądem mężczyzna odpowie z czterech paragrafów kodeksu karnego. Najpoważniejszy dotyczy usiłowania zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi mu nawet dożywocie.
    

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ja mam tylko nadzieję że wspołwieźniowie odpowiednio się zaopiekują tym,, tatą"
Jamaleg (2019.12.19)
czapa albo do kopalni uranu.
(2019.12.19)

info

25  
  0
Gorzej jak zwierzę, nawet zwierzęta lepiej opiekują się swoim potomstwem, stopień degeneracji tego człowieka jest ogromny, szkoda że matka tego dziecka nie miała w sobie tyle siły by uciec od tego zbrodniarza i ratować siebie i dziecko...
(2019.12.19)

info

29  
  0
A MATKA???? Gdzie byla ????? Dziecko bylo bite od urodzenia. Przy takim biciu zeby zlamac kosci, dziecko na pewno miala siniaki czy krwiaki. Nie widziala jak przebierala??? Powinna razem z tym tyranem isc siedziec!!!
(2019.12.19)

info

39  
  1
Wyrok już zapadł. Gnuj dostał tylko 5 lat w elbląskim sądzie.
Parodia wymiaru sprawiedliwoś (2019.12.19)
Matka dziecka w TV broniła tego degenerata i mówiła że to nie możliwe żeby zrobił krzywdę dziecku, mimo, że wiedziała że jest skłonny do znęcania się nad słabszymi bo stosował przemoc wobec niej i psa. Co kieruje takimi kobietami, dlaczego mimo niezbitych dowodów nadal bronią zwyrodnialców, nawet w obliczu tak strasznej krzywdy własnego dziecka?
(2019.12.19)
Szok. Powinni jej odebrac wladze rodzicielska.
(2019.12.19)
Matka Kajetanka tak samo winna jak ojciec! Co z jej sprawą? Zamierzają coś zrobić w tym kierunku? Nie uwierzę, że nie widziała, że ojciec katuje maleństwo - przyzwalała na to. Mogła się bać, ale są odpowiednie instytucje, które pomagają kobietom i dzieciom w takich sytuacjach. Dla mnie i ona powinna odpowiedzieć przed sądem za to, że nie pomogła własnemu dziecku!
Ona1 (2019.12.19)

info

27  
  0
,, nawet,, w ostatnim zdaniu bardzo razi
(2019.12.19)

info

3  
  0
Bo lobuz kocha najbardziej
E46 (2019.12.19)