Gdy płonie dom na granicy...

12
20.07.2009
Otrzymaliśmy dziś dość szokujący list od ofiary sobotniej burzy, a może zasadniej byłoby napisać - od ofiary granic administracyjnych i wynikających z tego sztywnych podziałów rejonów działania i kompetencji. Pogranicze w przeszłości było niełatwym miejscem do życia, ale zwykle chodziło o pogranicze państw. Teraz o pogranicze województw.
Oto list:
   „Nie chodzi już o moją rodzinę, ale o fakt, że może komuś podjętą interwencją uratujecie kiedyś mienie, a może i życie. Po uderzeniu pioruna w dom na styku dwóch województw - pomorskiego i warmińsko-mazurskiego - straż pożarna przyjechała po trzech godzinach. Taka była sprawność przekazu informacji między służbami w słynnym numerze 112.
   W sobotę wieczorem była burza. Mieszkamy z żoną w Elblągu, ale mamy dom w Kępkach, 8 km od Elbląga, 10 metrów od rzeki Nogat, czyli 10 metrów w województwie pomorskim.
   Około 19.45 w nasz dom uderzył piorun. Zniszczył część dachu, instalacje. Na piętrze i poddaszu pojawił się dym. Żona natychmiast zadzwoniła pod numer 112, by wezwać straż pożarną. Zgłosiła się policja w Elblągu. Chyba dwa razy została rozłączona, po kolejnej próbie policjant przełączył ją do straży pożarnej w Elblągu. Należy nadmienić, że Elbląg widać od nas z okna i tam też są prawdopodobnie kierowane połączenia telefonii komórkowej.
   Strażak dyżurny po wypytaniu się o dane osobowe i adresowe na koniec orzekł, że nie przyjadą, bo jest to już województwo pomorskie i sprawę skieruje do Nowego Dworu Gdańskiego. Była to godzina około 19.55.
   W tym czasie ja wraz z sąsiadem ugasiliśmy sami tlące się elementy dachu, wciągając ogrodowy wąż na strych. W atmosferze paniki żony i córek, po ciemku, odłączyłem popaloną instalację, sprzęt itd.
   Około godz. 23 z Nowego Dworu zadzwonił strażak z pytaniem do żony: „co się tam u pani stało?”. Gdy się wszystkiego dowiedział, przyjechali na sygnale wozem bojowym po 23. W pozostawionych dokumentach interwencji wpisali godzinę przekazania im (do Nowego Dworu) informacji, bodaj 22.45.
   Na szczęście, prócz strat materialnych nic się nam nie stało i niczego od nikogo nie chcemy. Ale ktoś powinien się chyba zastanowić, jak działają służby, sprawdzić przepływ informacji i wyciągać z tego wnioski. Nie chodzi nam o głowy i szukanie winnych, ale o analizę sytuacji i usprawnienie działania i procedur, by uniknąć na przyszłość tragedii.
(nazwisko znane redakcji)

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

A czy ktoś pomyślał co by się stało jakby ten dom się zapalił i w środku spalił by się człowiek? Czy straż pożarna to ludzie czy deb. .. .?!!! Czy ten dyżurny co odebrał telefon i powiedział że to sprawa Nowego dworu jest normalny??? Moim zdaniem ten człowiek powinien dostać naganę z wpisaniem do akt lub stracić dyscyplinarnie pracę!!!! To jakaś parodia!!
(2009.07.20)

info

0  
  0
No to proszę zapytać i podać do publicznej wiadomości wyjaśnienie panów komendantów państwowej straży pożarnej w Elblągu i Nowym Dworze Gdańskim oraz wnioski na przyszłość. .. .!
kijk (2009.07.20)

info

0  
  0
Ciekawe czy mial piorunochron?
(2009.07.21)

info

0  
  0
Winni tego incydentu, na szczescie bez ofiar w ludziach, powinni zostac surowo ukarani. Sa jeszcze ludzie w naszych sluzbach bez mozgu, sa ludzie, ktorzy nie boja sie skutkow swojego zachowania, czyli nie boja sie ODPOWIEDZIALNOSCI. .. .. tacy ludzie powinni odejsc, powinni zostac ukarani.
emerytka (2009.07.21)

info

0  
  0
Panowie Świniarski, Baran-objeliście "rządy"w komendzie i mamy pierwsze EFEKTY. Zajmijcie się w końcu pracą. Postępowanie dyscyplinarne wobec służby dyżurnej stanowiska kierowania. Znacie przepisy i zasady w tym zakresie. Przy okazji gratulacje dla Prezydenta Słoniny i Komendanta Wojewódzkiego PSP w Olsztynie za trafny dobór kierownictwa.
z branży (2009.07.21)

info

0  
  0
Tak najlepiej już ich ukarajcie i wyrzuczcie z pracy. Tylko jak okaże sie że ktoś jest tu niewinny lub nie zawinił to ciekawy jestem kto z was go przeprosi za to co do niego teraz kierujecie?? Znamy tylko stanowisko jednej strony ciekawe co powie druga strona. Dajmy się wypowiedźeć wszystkim zainteresowanym w tej sprawie. A do "Pana z Branży" Czy za poprzednich Panów Komendantów było idealnie?? Pan Swinarski i Baran objeli swoje stanowiska z tego co tu czytam w maju i lipcu ( chyba ja nie pomyliłem dat) więc cieżko jest wymagać od kogoś rewolucji w tak krótkim czasie. Jeśli Pan jest taki fantastyczny i czuje się Pan niedowartościowany to prosimy o Pana nazwisko wtedy wszycy poznaja kandydata na nowego Komendanta skoro ci sąnieodpowiedni. Czekamy, do odważnych świat należy.
(2009.07.21)

info

0  
  0
. .. tak coca-cola ma super smak i jest zdrowa przy takich przypadkach ludzkiej głupoty. Brak procedur a tylko rutyna i oczekiwanie na emeryturkę lub rentę daj o sobie znać. .. Najpier wszyscy giną związnia z sprawa i oczywiscie to nie ma nic wspólnego z sprawą O. .. czy najważniejszego PI. .. .A TERAZ JESZCZE TAKIE NUEMRY Z SZARYMI OBYWATELAMI. .cóż oczekiwać sezon urlopowy. .. ..
dic (2009.07.21)

info

0  
  0
Panowie Świniarski i Baran od wielu lat tkwią w samym środku tego "grajdołka" nazywanego Komendą Miejską PSP. Mieliśmy okazję obserwować ich od wielu lat_wiele razy pokazali się z nie najlepszej strony/konformizm, lizyd. .. two, picie w pracy, prywata/ i to oni mają coś naprawiać?Niech sami najpierw zrobią rachunek własnego sumienia!!!
z branży (2009.07.21)

info

0  
  0
Pan"z branży" napewno ma nieposzlakowaną opinię w pracy więć moze się przedstawi skoro inni robią coś takiego. No panie "z branży" czekamy
(2009.07.21)

info

0  
  0
Panowie, o co chodzi. Rychu i Tomki, ten drugi M to" fajne chłopaki"nieraz załatwiałem z nimi sprawy i degustowałem w straży. Znają życie i nie ma o co kruszyć kopi.
spoza branży (2009.07.21)

info

0  
  0