Dziś prezentujemy wam maluchy, które w elbląskim Schronisku znalazły się w ciągu ostatniego miesiąca.
Beza, Bryś, Baza, Bryza i Bazura to pięć uroczych, czarnych szczeniaków. Do Schroniska trafiły cztery dni temu.
"Powiedziano nam, że szczeniaki znaleziono pozostawione w kartonie przed piwnicą, w jednym z wieżowców na ulicy Tysiąclecia" - informują pracownicy Schroniska na swojej stronie. - "Maluszki mają obecnie około sześć tygodni. Gdy dorosną, będą prawdopodobnie niedużymi psami".
Zachęcają również do adopcji: "Nie chcemy, by dorastały w schronisku, jeśli więc marzysz o posiadaniu psa, przyjdź do schroniska! Tu znajdziesz przyjaciela na całe życie.
Zanim jednak podejmiesz decyzję o przygarnięciu psa, dobrze się zastanów. Pamiętaj, że posiadanie zwierzęcia wiąże się z codziennymi obowiązkami a także kosztami (np. coroczne szczepienie przeciwko wściekliźnie, odrobaczanie)".
Ewa to mała kotka, która do Schroniska trafiła cztery dni temu wraz z bratem. On już znalazł dom, a ona wciąż na niego czeka.
"To śliczna czarna kotka, która ma około dwa miesiące. Jest oswojona, towarzyska i chętna do kontaktu z człowiekiem" - tak opisują ją pracownicy Schroniska.
Marlboro został przywieziony do Schroniska dwa tygodnie temu, ma około cztery - pięć miesięcy. Osoba, która go znalazła zapewniła mu pierwszą pomoc weterynaryjną, bo kociak miał rany na ciele.
"Na szczęście Marlboro szybko dochodzi do siebie i codziennie zaskakuje nas swoją pokorą i spokojem podczas wykonywania przy nim zabiegów weterynaryjnych. Ba, nawet przy podawaniu piekących zastrzyków, Marlboro nie wyrywa się, tylko przymila do ręki człowieka i rozkosznie mruczy!" - opowiadają pracownicy Schroniska. - "Gorąco zachęcamy do jego adopcji!".
Dwa dni temu do Schroniska trafiły również dwa małe oseski, które nazwano
Pixi i Dixi.
"Kotki mają około trzech tygodni i nie są jeszcze samodzielne. Pilnie potrzebują nowych opiekunów, choćby tymczasowych!" - apelują o pomoc pracownicy Schroniska.
Zobacz zdjęcia szczeniąt i kociaków.