Galeria pod psem i kotem (Odc.381)
Asior i Asja to maluchy, które czekają na adopcję w tzw. domu tymczasowym. Tak o kociakach piszą ich tymczasowi opiekunowie: Asior i Asja trafiły pod nasze skrzydła na początku sierpnia. Zostały znalezione same, zagubione na zarośniętej, opuszczonej posesji. Dziś mają niespełna dwa miesiące i z całych sił nadrabiają zaległości beztroskiego dzieciństwa. Jak na kocięta przystało, są wszędzie tam, gdzie coś się dzieje. Dorastają wśród psów oraz dorosłych kotów, dzięki czemu z łatwością odnajdą się w domu z innymi czworonogami. Ich dni to istny kalejdoskop radości – szalone gonitwy, wspinaczki i psoty, przeplatane błogimi drzemkami. Najchętniej na miękkim kocyku, wtulone w siebie, psie futro lub ludzkie ramiona. Wystarczy jeden krok człowieka, a one pędzą w podskokach z radością, by zalać go falą czułości i mruczenia. Kociaczki mogą iść do wspólnego domu - wtedy szczęścia będzie razy dwa. Ale są na tyle odważne i samodzielne, że wspaniale poradzą sobie również osobno. Najważniejsze, by każde z nich znalazło ciepły, bezpieczny dom i kochających ludzi.
Niko trafił do schroniska w lipcu 2024 jako 11-letni psiak, ponieważ jego opiekun zmarł. Nietrudno się domyślić, że jego początki w schronisku, były bardzo trudne. Był przerażony hałasem, obecnością tylu psów i obcych ludzi. Wraz z upływem czasu, otworzył się już na nas całkowicie. Dał się poznać jako niezwykle energiczne stworzenie. Jak na swój wiek, jest w doskonałej kondycji i zawsze gotowy do długich spacerów. Ciężko jest tego gościa zmęczyć. Jest wesołym, pozytywnym psiakiem, jednak przez stres związany ze schroniskiem nie zawsze radzi sobie z emocjami. W ciężkich dla niego sytuacjach potrafi odreagować na człowieku. Mówimy tutaj o agresji przeniesionej. Wydarzyło się to dotychczas dwa razy w stosunku do osób mu nieznanych. Ważne jest, by umiejętnie odczytywać sygnały Niko, nie chwytać znienacka oraz wyciszać jego emocje. To wspaniały pies, który potrzebuje zrozumienia i spokoju. Odpowiedzialny i inteligentny opiekun z pewnością sobie z nim poradzi. Niko dobrze dogaduje się z praktycznie każdym psem
O adopcji
Za każdym razem staramy się niezwykle solidnie przeprowadzić wywiad z kandydatem na właściciela. Przestrzegamy zawsze przed braniem psa jako formy prezentu, zdarza się jednak, że taki prezent zaakceptowany przez jego odbiorcę, zostaje w jego domu do końca swoich dni. Decyzję o zakupie zwierzęcia bardzo często podejmujemy pod wpływem chwili, nie zastanawiając się nad konsekwencjami. Efekt złych decyzji można zobaczyć w schroniskach dla bezdomnych zwierząt na całym świecie, w milionach przerażonych i smutnych oczu. Więcej informacji o adopcji w linku. Telefon od elbląskiego schroniska: 55 234 16 46.