Czy naprawdę chcecie, żeby oni znowu wrócili? Czy nie walczyliśmy poprzez referendum o to, by miastem rządził uczciwy gospodarz, który słucha mieszkańców. Ostatnie miesiące pokazały, że Elbląg zmienia się, bo ma dobrego włodarza, nie zapominajmy o tym.
Program wyborczy Witolda Wróblewskiego, jak deklaruje, opiera siÄ™ na trzech filarach: konkurencyjnej gospodarce, stabilizacji budżetu miasta oraz bezpieczeÅ„stwie elblÄ…skich rodzin. Nie pozostaje nam nic innego jak skonfrontować ten program z dotychczasowÄ… dziaÅ‚alnoÅ›ciÄ… kandydata, który - jeszcze raz podkreÅ›lmy - byÅ‚ przez lata wiceprezydentem, a w ostatnich wyborach nie przyjÄ…Å‚ mandatu radnego w naszym mieÅ›cie, w zamian za to wyemigrowaÅ‚ do Olsztyna, gdzie zasiadÅ‚ w zarzÄ…dzie województwa by „dbać” o interesy elblążan.
Witold Wróblewski przez 8 lat pełnił funkcję wiceprezydenta u boku Henryka Słoniny. To także dzięki niemu dziś nasze miasto jest tak zadłużone. Od 2008 roku stopa bezrobocia w Elblągu rosła. Masowa emigracja elblążan rozpoczęła się właśnie wtedy, kiedy miastem rządzili Henryk Słonina i Witold Wróblewski. Pod koniec ich kadencji dług miasta osiągnął poziom ok. 150 mln zł. Platforma Obywatelska z Grzegorzem Nowaczykiem pogłębiła ten wskaźnik do poziomu 300 mln złotych. Dziś oni chcą powrócić. Czy można na to pozwolić?
Warto zauważyć, że Platforma Obywatelska teraz popiera kandydaturÄ™ Witolda Wróblewskiego. Obecne dziaÅ‚ania PO pozostajÄ… w sprzecznoÅ›ci z tymi prowadzonymi 4 lata temu, kiedy to Grzegorz Nowaczyk ubiegaÅ‚ siÄ™ o fotel prezydenta ElblÄ…ga. Wówczas jego partia bezpardonowo atakowaÅ‚a SLD i Henryka SÅ‚oninÄ™, a także Wróblewskiego, lansujÄ…c teoriÄ™ "Nowego Planu Dla ElblÄ…ga", który miaÅ‚ stanowić odejÅ›cie od polityki poprzedników. Jednak te „najwyższe” standardy polegajÄ…ce na odwróceniu siÄ™ od mieszkaÅ„ców, aroganckim zachowaniu pana Nowaczyka, doprowadziÅ‚y do tego, że elblążanie odwoÅ‚ali ekipÄ™ Platformy w referendum.
Witold Wróblewski jako wiceprezydent miasta odpowiedzialny był za inwestycje i sprawy gospodarcze.
To właśnie on odpowiada w dużej mierze za stan stadionu piłkarskiego, który przez lata nie był modernizowany i ostatecznie został doprowadzony do ruiny. Chwali się m.in. czterema dużymi inwestycjami, a mianowicie budową hali Centrum Sportowo-Biznesowego, gdzie nie można rozgrywać zawodów wyższej rangi, budową Ratusza Staromiejskiego, którego projekt został zatwierdzony z licznymi wadami, budową Elbląskiego Parku Technologicznego oraz lodowiska przy Karowej, gdzie nie można rozgrywać meczów hokejowych wyższej rangi. Należy także podkreślić, że na utrzymanie tych obiektów miasto rocznie przekazuje prawie 2 mln złotych. Wielomilionowe inwestycje na Modrzewinie okazały się także fatalnym pomysłem - przez lata tereny te nie był wykorzystywane.
Witold Wróblewski jako członek zarządu województwa miał dbać o interesy Elbląga. Tymczasem kilka dniu temu wziął udział w konferencji z marszałkiem Jackiem Protasem i przedstawicielem rządu, podczas której podpisano bardzo krzywdzący dla naszego miasta kontrakt terytorialny. Wykreślono z niego kluczowe dla Elbląga inwestycje jak budowa trakcji tramwajowej w ciągu ulic Gen. Grota-Roweckiego i 12 Lutego, zakup nowych wagonów oraz modernizację bazy zajezdniowej czy budowę obwodnicy wschodniej.
Właśnie tak Pan Witold Wróblewski zadbał o nasze interesy jako wicemarszałek województwa przyklepując kontrakt, w którym to Olsztyn zgarnia wszystko. Czy chcemy takiego prezydenta? Czy chcemy przywrócić tych ludzi, których odwołaliśmy? Drodzy elblążanie, zanim oddacie swój głos podczas drugiej tury wyborów zastanówcie się czy powrót do starego układu to dobry pomysł, czy można dać szanse tym, którzy już zawiedli nasze zaufanie? Myślimy, że ostatnie miesiące pokazały, że tym miastem można zarządzać dobrze.
--------- Materiał wyborczy K.W. Prawo i Sprawiedliwość-------