Dyrektor Andrzej Korpacki: Los nas rzucił na kolana

45
20.01.2014
Dyrektor Andrzej Korpacki: Los nas rzucił na kolana
Te fortepiany miały duszę... (fot. Anna Dembińska)
Trudno powiedzieć, jakie straty spowodował pożar, który w sobotę (18 stycznia) wybuchł w budynku szkoły muzycznej, jest jednak pewne, że będą ogromne. Nie tylko finansowe, ale i emocjonalne. Dyrektor Andrzej Korpacki jeszcze dziś łamiącym się głosem opowiada o zniszczonej sali koncertowej i o, stojących wśród okopconych ścian i zerwanych foteli, fortepianach: - Los rzucił nas na kolana. Przeżyliśmy traumę, ale podnieśliśmy się i przystąpiliśmy do leczenia ran. Zobacz fotoreportaż.
Pożar wybuchł około południa na najniższym poziomie budynku, w magazynku gospodarczym przylegającym do składziku, w którym były składowane materiały budowlane wykorzystywane do remontu szkoły. Z budynku wydobywały się kłęby dymu, a w środku z ogniem walczyli strażacy. Gdy już wydawało się, że sytuacja została opanowana, wysoka temperatura i duże zadymienie przedostały się szybami wentylacyjnymi na wyższe kondygnacje, w tym również na salę koncertową. Akcja gaśnicza trwała do wieczora.
   - W sobotę szkoła była właściwie pusta, ale po opublikowaniu komunikatów w mediach, na ratunek ruszyli nauczyciele, rodzice i uczniowie – mówi dyrektor Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w Elblągu Andrzej Korpacki. - Chcieli pomóc i uratować, co się da. Z salą koncertową sąsiaduje magazyn instrumentów oraz drugi, w którym składowane były świeżo zakupione oprzyrządowanie do nowego skrzydła szkoły [szkoła realizuje potężny projekt modernizacyjny o wartości 11 mln zł, z czego 85 proc. to pieniądze unijne, a resztę pokrywa budżet państwa. – red.]. Instrumenty podawali strażacy, a dalej sznur ludzi, z rąk do rąk, przenosił je do pomieszczenia na dole. Heroicznie przystąpili do ratowania tego dobytku – podkreśla dyrektor Korpacki. - Temperatura z sali koncertowej mogłaby uszkodzić instrumenty, które już były gorące.
   O stratach trudno, póki co, mówić, bo jeszcze nie zostały oszacowane. Na terenie szkoły oględziny prowadzą policjanci, strażacy, a do ustalenia przyczyny zdarzenia zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa. Wiadomo jednak, że zniszczeniu uległa sala gimnastyczna oraz sala koncertowa im. Józefa Karpińskiego wraz ze stojącymi w niej dwoma fortepianami [koszt takiego jednego instrumentu to około 300 tys. zł - red.].
   - To instrumenty leciwe, ale dla nas bezcenne. Miały duszę, a w tej chwili są nie do odratowania – mówi łamiącym się głosem Andrzej Korpacki.
   Do wymiany są wszystkie fotele z sali koncertowej (296 sztuk), podwieszane pod sufitem ekrany akustyczne (które miały zostać odnowione i służyć w nowej sali.)
   - Na przełomie lutego i marca br. miał rozpocząć się remont sali koncertowej, mieliśmy do niego przystąpić, ale nie w taki sposób – dodaje Wiesław Pająk, wicedyrektor szkoły ds. muzycznych. - Pieniądze na ten cel są zabezpieczone, ale to, co teraz się stało... to bolesne – dodaje dyrektor Korpacki. - Los rzucił nas na kolana, przeżyliśmy traumę, ale podnieśliśmy się i przystąpiliśmy do leczenia ran. Nie rozpaczamy już i działamy. Wiele osób zadeklarowało nam pomoc – kontynuuje dyrektor szkoły muzycznej. - Życzliwie podszedł prezydent Elbląga Jerzy Wilk, zgłaszają się dyrektorzy bratnich szkół muzycznych i wiele, wiele innych osób, które cenią naszą pracę.
   W potrzebie placówki nie opuści także Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Obecny dziś (20 stycznia) w szkole wiceminister Piotr Żuchowski zapewnił, że pieniądze, m.in. na nowe fortepiany, się znajdą.[fotor]
   - Ogromną wagę przywiązujemy do inwestycji, która jest tu prowadzona – mówi Piotr Żuchowski. - Przyjechałem dziś po to, by sprawdzić czy nie jest ona zagrożona, czy pojawią się dodatkowe kwoty konieczne do wydatkowania, wreszcie, jak z tą dramatyczną sytuacją radzą sobie nauczyciele, uczniowie i ich rodzice. Powiem wprost za Seneką: przez cierpienia do gwiazd – dodaje. - Zdarzyło się nieszczęście, zniszczona jest sala koncertowa, ale za kilka miesięcy szkoła będzie mogła pochwalić się nową. Widzę też, że sytuacja została uspokojona i inwestycja będzie kontynuowana.
   Tak zapewnia wykonawca inwestycji firma Skanska.
   - Kontrakt był ubezpieczony, ubezpieczyciel został powiadomiony – mówi Małgorzata Jacyno, menadżer projektu. - Szacujemy straty i koszty.
   Czy będą opóźnienia w pracach budowlanych?
   - Co trzeba będzie zmienić w planie robót to się dopiero okaże – mówi dyrektor Andrzej Korpacki. - Nie możemy na razie wszędzie wejść, bo straż pożarna i policja diagnozują problem.
   Koniec rozbudowy szkoły muzycznej ma nastąpić w sierpniu 2014 r. Wszyscy zainteresowani przyznają, że pewne modernizacje w harmonogramie prac będą musiały nastąpić, ale tak, by nie przekroczyć wyznaczonego terminu, ewentualnie nieznacznie go wydłużyć.
   W tych trudnych warunkach szkoła musi jednak prowadzić działalność dydaktyczną. W tym tygodniu zajęcia lekcyjne są zawieszone. Szkoła oferuje jednak opiekę uczniom - w ramach zajęć świetlicowych. Za tydzień z kolei ferie więc dwa tygodnie wolnego.
   - Normalnie trwają przygotowania do egzaminów dyplomowych, zajęcia będą odbywały się w innych pomieszczeniach szkoły – zapewnia Wiesław Pająk. - Dzisiejszy koncert odbył się w Bibliotece Elbląskiej, a jutro – zgodnie z planem – będziemy koncertować w Młynarach. Życie artystyczne naszych uczniów toczy się dalej...
   
   
   Materiał filmowy eswiatowid.pl
   
   
Agata Janik

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Panie Dyrektorze, jesteśmy z Panem całym sercem! Komu jak komu, ale Panu powiedzie się wszystko :)
(2014.01.20)

info

71  
  8
Życzę powodzenia !!!! Dyrektorze wszystko na pewno będzie dobrze !!!! Jesteś wspaniałym człowiekiem o wielkim secu i mam nadzieję, że znajdzie się wielu żeby pomóc. Powodzenia trzymam kciuki !
kesja (2014.01.20)

info

45  
  6
Paliwko sie trzymalo na handelek w piwnicy to sie ma
IwonkaSejna (2014.01.20)

info

5  
  65
proszę podać nr konta bankowego na które można dokonywać wpłat
kki (2014.01.20)

info

38  
  6
Jesteśmy z Wami!wspolczujemy i gdy będzie trzeba, pomożemy, proszę powiedzieć, w jaki sposób. To dramat. ..
absolwentka (2014.01.20)

info

33  
  2
nie ma co odbudowywać tego dla kilku maturzystów, zlikwidowanie szkoły to jedyna rozsądna decyzja w tej sytuacji
ekspertekonimistamuzyczny (2014.01.20)

info

7  
  71
Debile, który piszą, że szkołę należy zamknąć nie powinni mieć prawa głosu. Trzeba być bez wrażliwości, kultury i odrobiny inteligencji. Ta szkoła jako jedyna reprezentuje sobą wysoki poziom kultury i sztuki. Jest to jedyna placówka kulturalna w Elblągu, która łączy zdolnych uczniów, jak również miłośników muzyki. Bez takich miejsc to miasto schodzi na psy. Powinniście być wdzięczni, że są ludzie, którym jeszcze zależy, by promować prawdziwą muzykę. Potworne jest to, że wielu ludzi kpi ze szkoły muzycznej ! Ci uczniowie poświecają muzyce i szkole dwa razy więcej czasu niż zwykli uczniowie, dlatego należy im się szacunek i podziw za tak ciężką pracę. Utrata sali koncertowej dotyka tak bardzo, ponieważ było to serce szkoły, z którym wiązał się kawał historii i piękne wspomnienia, ale teraz cała muzyczna pokaże, że jest silna mimo wszystko i poradzi sobie nawet z takim ciosem !
muzyk4ever (2014.01.20)

info

42  
  2
Maturzystów jest w tym roku 22.. .To nie jest kilka zwykłych osób. To są już prawie zawodowi muzycy, którzy ciężko pracowali na to miano, którzy przeżyli w tej szkole całe swoje dzieciństwo i dorastanie. Podsumowując. .. Człowieku o niskiej inteligencji, to raczej ciebie powinni zlikwidować za brak poszanowania i kultury wobec NAS uczniów tej szkoły i MATURZYSTÓW !
muzykantka (2014.01.20)
ekspertekonimistamuzyczny - czy ty czasem nie jesteś z Olsztyna?
(2014.01.20)
Ten niby ekspert to ktoś, komu MOzart kojarzy się z sygnałęm telefonu. Warto robić wszystko, nawet dla kilku maturzystów-jeden absolwent tej szkoły liczy się za kilkunastu " elblongów" . Taka jest prawda.
azx (2014.01.20)

info

39  
  4