"Dwójka" wróci w listopadzie?

17
07.10.2013
Dwójka wróci w listopadzie?
"Dwójka" ma wrócić na swoją trasę w listopadzie (fot. arch. ZKM w Elblągu)
Już nie wrzesień, nie październik, a początek listopada. Po raz kolejny przesuwa się termin oddania linii tramwajowej nr 2 w Elblągu.
W mieście przebudowywane są drogi wojewódzkie 503 i 504, a równocześnie modernizowane torowiska tramwajowe. Z tego powodu od kwietnia zeszłego roku stopniowo wyłączane były niektóre z pięciu linii. Na tory nadal nie może wrócić "dwójka". Powód jest ten sam co zwykle – utrudnienia w pracach budowlanych spowodowane wykopaliskami, które muszą przebadać archeolodzy lub trudności techniczne.
   Dyrektor Zarządu Komunikacji Miejskiej Zbigniew Orzech ma nadzieję, że termin powrotu tramwaju linii nr 2 jest coraz bliżej.
   - Termin się przesuwa, co nas smuci, ale nie mamy na to wpływu – mówi. - Początkowo tramwaj miał wrócić na swoją trasę od 1 września, potem od 1 października, potem otrzymaliśmy pismo od inżyniera kontraktu, że będzie to 8 października. Teraz otrzymaliśmy kolejne pismo informujące o końcu października. Ze względu na Święto Wszystkich Świętych, gdzie komunikacja autobusowa musi być zorganizowana na te kilka dni w sposób szczególny, prawdopodobnie, jeśli nie nastąpią dalsze przesunięcia, w co chcę wierzyć, tramwaj wróci na tory najpóźniej ok. 4 listopada – zapowiada Zbigniew Orzech.
   
   Muzealnicy z kolei zapewniają, że swoje prace ograniczają do niezbędnego minimum i deklarują szybkie i sprawne ich zakończenie (poniżej oświadczenie z 25 września br.):
   "Prezydent Jerzy Wilk udzielił w dniu 19.09.2013 pełnomocnictwa Muzeum Archeologiczno-Historyczne do reprezentowania Gminy Miasto Elbląg we wszystkich sprawach związanych z pracami archeologicznymi przy realizacji prac inwestycyjnych na drodze 503. Jednocześnie Prezydent zobowiązał Muzeum do ograniczenia prac archeologicznych do niezbędnego minimum.
   W ubiegłym tygodniu Muzeum podjęło rozmowy z firmą Eurovia w celu ustalenia warunków techniczno-organizacyjnych prowadzenia prac archeologicznych oraz ustalenia, przy udziale Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, minimalnego, lecz koniecznego zakresu badań ratowniczych.
   Różnice w kosztorysie ofertowym przewidywanych prac archeologicznych wynikały z rozważanego zakresu badań, przede wszystkim przyjętej głębokości eksploracji obszaru badań. Z naukowego-historycznego punktu widzenia, w momencie odsłonięcia obiektów archeologicznych, korzystniejsze jest wykonanie pełnego zakresu prac badawczych. Jednakże interes społeczno-gospodarczy miasta wymaga w chwili obecnej powstrzymania aspiracji badawczych i ograniczenia prac terenowych do zakresu wskazanego w decyzjach wydanych przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zgodnie z zapisem Ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, tj. przeprowadzenia ich tylko i wyłącznie w takim zakresie, w jakim roboty budowlane albo roboty ziemne zniszczą lub uszkodzą zabytek archeologiczny.
   WKZ dokonał już na wniosek Muzeum zmiany pozwolenia na prowadzenie prac archeologicznych przy ulicy Stoczniowej, obecnie występujemy o wydanie pozwolenia na prowadzenie ograniczonych prac przy ulicy Pocztowej.
   Dla archeologa zawsze trudne jest ograniczenie naukowe badań, jednakże czasami więcej pożytku przynosi pozostawienie tego zadania przyszłym pokoleniom archeologów. Tak było w przypadku odkrycia 120 lat temu przez Hugo Conwentza pomostów bągarckich. Gdyby wtedy dokonał ich eksploracji, dzisiaj nie moglibyśmy przeprowadzić badań dendrochronologicznych i udowodnić, że jest to fragment szlaku bursztynowego sprzed ponad 2000 lat. Decyzja o ograniczeniu prac archeologicznych zgodna jest z duchem Międzynarodowej Karty Ochrony i Zarządzania Dziedzictwem Archeologicznym ICOMOS (tzw. Karty Lozańskiej), gdzie definiuje się wręcz, że wykopaliska powinny obejmować jedynie część stanowiska, pozostawiając część nienaruszoną dla przyszłych badań.
   Z uwagi na potencjał wykonawczy i badawczy Muzeum, decyzja pana Prezydenta pozwoli bardzo usprawnić prace archeologiczne. Chcę podkreślić pełną współpracę i zrozumienie wszystkich zaangażowanych stron – Prezydenta Elbląga, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Eurovii w rozwiązywaniu tej kwestii. Prosimy zatem elblążan i ich przedstawicieli w Radzie Miasta o odrobinę cierpliwości. Jeżeli nie będzie żadnych niespodzianek technicznych i zdarzeń losowych, takich jak puste przestrzenie w obiekcie archeologicznym albo wyjątkowo niesprzyjająca aura, jeszcze w październiku zakończymy konieczne prace archeologiczne."
   
   Dr Maria Kasprzycka
   Dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A niektórzy naiwni mieli wilczy apetyt na przyspieszenie remontów elbląskich ulic. Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle.
(2013.10.07)

info

16  
  1
Proszę redakcję o pilnowanie terminu wyjazdów tramwajów na ul. Królewiecką bo obecnie mój zaparkowany wóz "SŁUŻBOWY" uniemożliwia im przejazd. Jednak nie wierzę, że jakaś informacja o zmianie się pojawi, bo wierni czytelnicy na ulicy Robotniczej musieli wykręcać wygibasy z powodu wymiany torowiska o czym portel milczał!
(2013.10.07)

info

6  
  0
Tramwaj nr 2 - przecież tą linią nikt nie jeździ !!! Czasami obserwowałem frekwencję podróżujących i. .. .. naprawdę uważam, że ta linia przynosi miastu same straty. To tramwaj widmo !!! Jedzie bo jedzie a wewnątrz motorniczy i zazwyczaj tylko motorniczy. Od czasu gdy jeździ zastępczy autobus T2 widać jakąś poprawę ale o czym to świadczy ??? Kto bowiem lubi jeździć po takim torowisku gdzie co metr obija się to o jedną i zaraz o drugą szybę. W ogóle cała brukowana część ul. Królewieckiej i trakcja tramwajowa jest wizytówką idealną dla miasta. Proponuję zmodernizować drogę na asfaltową, zlikwidować linię tramwajową i wprowadzić ewentualnie zastępczą linię autobusową a na tak szerokiej ulicy zrobić parkingi dla mieszkańców i prze-licznie parkujących żołnierzy.
(2013.10.07)

info

6  
  40
Nie tęsknię. Mój dom cały się trzęsie (i to nie z nerwów) przy przejeździe tego tramwaju.
(2013.10.07)
linia przynosiłaby zyski gdyby zostala przedluzona przez fromborska do ogolnej albo dalej do zajazdu, tam jezdzi tylko jeden autobus nr 12 z czestotliwoscia co godzine albo i rzadziej. a ta kostka ulozona przed wojna jest bardziej rowna niz wiekszosc wyasfaltowanych ulic
turban (2013.10.07)

info

13  
  1
glupoty wypisujesz
(2013.10.07)
Puste tramwaje przemieszczające się ulicą Królewiecką ograniczają przepustowość samochodów na tej mocno zatłoczonej ulicy wylotowej. Likwidacja linii tramwajowej nie zwiększy (mierzonej w tysiącach) liczby samochodów jeżdżących po tej ulicy natomiast poprawi przelotowość co zmniejszy ilość spalin emitowanych przez te samochody. Tramwaj sam spalin nie produkuje jednak "wyciska" z samochodów dodatkową emisję spalin o czym niestety większość elbląskich pseudoekologów nie chce słyszeć.
(2013.10.07)

info

1  
  22
Utrzymywanie linii tramwajowej na ulicy Królewieckiej to kosztowny dla miasta anachronizm. Ta linia powinna być zlikwidowana.
(2013.10.07)

info

3  
  23
do tranwaj nr 2 czemu zlikwidowac nigdy, parkingi dla zolnierzy, a malo maja terenu swojego wyremontowac owszem i zrobic platne parkingi dla zolnierzy
motor (2013.10.07)

info

4  
  0
Jakby Wilk zaczał stosować kary finansowe dla EUROVIA za takie opierda' latus z robota to jua dawno by "2" jeździła, otrzymując pierwszego terminu. No ale pewnie umowa z ta firma jest tak skonstruowana, ze nie przewiduje kar finansowych dla firmy. Bo wiadomo, ze EUROVIA ma ścisłe POwiązania z rządem Tuska. To tako drogowy AMBERGOLD.
Prwadąjestocopisze (2013.10.07)

info

9  
  2