Dokarmianie z głową (Opowieści z lasu, odc. 309)

7
13.02.2022
Dokarmianie z głową (Opowieści z lasu, odc. 309)
Fot. Michał Skroboszewski (arch. portEl.pl)
11 lutego obchodzony był „Dzień Dokarmiania Zwierzyny Leśnej”. Czy leśne zwierzęta w ogóle potrzebują takiej pomocy?

- Zachęcam, aby w ten dzień lepiej zadbać o karmnik dla ptaków, zamiast ruszać samodzielnie do paśnika w lesie. Nie zniechęcam Was do pomagania zwierzętom, ale warto zrobić to umiejętnie i pożytecznie – odpowiada na powyższe pytanie jeden z leśników na stronie Lasów Państwowych.

Warto, by karmniki były zabezpieczone przed nieproszonymi gośćmi, używać korzystnego dla zwierząt pokarmu...

- Klimat naszego kraju ogólnie nie jest groźny dla życia zwierząt, choć mówi się, że średnio w czasie zimy mamy 20-30 dni nazywanych dniami głodowymi. Wtedy zwierzęta leśne nie mają możliwości dostania się do pokarmu, lub mają dostęp do takiej jego ilości, że jest to poniżej połowy ich dziennego zapotrzebowania – wskazują leśnicy. Stąd utrzymywane przez leśników czy myśliwych paśniki czy lizawki słupowe. Dużą rolę w odżywianiu zwierząt i zapobieganiu chorobom odgrywa specjalna sól, bryły takiej soli są umieszczane u góry drewnianego słupka z ażurową skrzynką z listewek.

Trochę pokarmu, np. buraków, zostawia się dla zwierząt nim spadnie śnieg. Wysypuje się je razem z liśćmi, a celem jest zapewnienie karmy soczystej, która będzie przez zwierzęta pobierana stopniowo.

- Dobra karmą dla zwierząt jest młoda kora sosny. Widać to szczególnie zimą, gdy jelenie, daniele czy sarny spałują, czyli zgryzają i zdzierają młodą korę z pędów drzewek iglastych - podają leśnicy.

Dokarmianie zwierząt zimą nie jest konieczne cały czas, wpływ na te potrzeby ma sytuacja pogodowa. Jak pomóc, by nie zaszkodzić, najlepiej wiedzą fachowcy.

- Sztuczne dokarmianie to konieczność, ale lepiej niech zajmą się nim profesjonaliści - podają Lasy Państwowe. Jeśli chcemy w tym pomóc, warto skontaktować się z najbliższym nadleśnictwem.

- Zwierzyna przez większą cześć roku doskonale radzi sobie sama w lesie, nawet w czasie zimy - przyznaje Jan Piotrowski, elbląski leśnik. - Jednak w momencie, gdy długo utrzymuje się wysoka pokrywa śniegu i niska temperatura, a dodatkowo odbywa się to pod koniec zimy, wtedy zdobywanie pokarmu przez zwierzęta może się stać bardzo trudne... Aby wesprzeć zwierzynę często w takich trudnych okresach wycina się w lesie pojedyncze drzewa, umożliwiając zwierzętom dostęp do pąków czy młodych gałęzi i świeżej kory.

oprac. TB

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Jak dokarmiać najlepiej wiedzą "myśliwi", sku. .. .. ny wywożą do lasu pokarm, przyzwyczajają zwierzynę do miejsca gdzie ma jedzenie a później strzelają do niej podczas spożywania pokarmu. Banda zakompleksionych cymbalów.
(2022.02.13)
Profesjonaliści mordercy którzy dokarmiając przyzwyczajają a potem kulka w łeb nie słuchajcie ludziska znam takich bandytów trzeba dokarmiac nawet Lisy bo są biedne nie maja co jesć swołocz myśliwska wszystko pozabija tak mówił mój dziedek świentej pamięci a to był dobry człowiek i mądry człowiek
mannnak (2022.02.13)

info

6  
  5
Swięta racja im nas więcej będzie krzyczeć to może tych bandytów mniej będzie trzeba coś zrobić jeśli rząd tego nie zmieni przegra z kretesem
mannnak (2022.02.13)
jak lis upoluje zajaca, slodki lisek, jak wylapie kulke od czlowieka, hejt na czlowieka, wy lewackie bezmozgie lajzy
(2022.02.13)
Podzielam zdanie przedmówców. Życzę każdemu myśliwemu, żeby oko w oko spotkał rozwścieczonego niedźwiedzia gdy z opuszczonymi gaciami będzie defekował w lesie.
(2022.02.14)

info

4  
  2
wy wszyscy to weganie, wegetarianie i pewnie rastafarianie, swołocz ludzka hoduje zwierzęta, karmi je, a potem obuchem w łeb, zakompleksieni mięsożercy
(2022.02.14)
wszystkie tzw. pisowskie prawaki (bolszewicy)to chamy?
(2022.02.14)