Demoniczny, krwiożerczy czy puchaty mruczek? (Opowieści z lasu, odc. 308)

7
06.02.2022
Demoniczny, krwiożerczy czy puchaty mruczek? (Opowieści z lasu, odc. 308)
graf. Lasów Państwowych
Za oknem jest zimno i ponuro, jakby świat zamarł na kilka miesięcy. Jednak czy aby na pewno w świecie przyrody nic się nie dzieje?

Przyroda nie zwalnia ani na chwilę, jak dobrze jej się przyjrzymy, to zauważymy, że niemal bez przerwy coś ciekawego w świecie zwierząt i roślin się dzieje. Luty to miesiąc, w którym zaobserwujemy, choć może jednak prędzej usłyszymy, tokujące sowy. Najłatwiej usłyszeć Puszczyka, czyli najbardziej pospolity gatunek sowy w Polsce. Jego dość specyficzny odgłos (znajdziecie go np. na stronie Stowarzyszenia Ochrony Sów) usłyszeć można z bardzo dużej odległości.

- Oprócz charakterystycznych odgłosów puszczyki w czasie zalotów przynoszą samicy pożywienie, stroszą pióra i „tańczą” na gałęzi kołysząc się z boku na bok i przy okazji nieco mrucząc - mówi Jan Piotrowski, leśnik z Nadleśnictwa Elbląg.

Puszczyk zasiedla przejrzyste drzewostany zarówno liściaste jak i iglaste, przy czym uzależnione jest to od występowania drzew dziuplastych. Spotkać go można w lasach, a także w osiedlach ludzkich, gdzie gniazduje w parkach, na cmentarzach, czasami na wieżach czy strychach, jak podaje Stowarzyszenie Ochrony Sów w internetowym Atlasie Rozpoznawania Sów.

- Również w lasach naszego nadleśnictwa możemy spotkać i usłyszeć te ciekawe zwierzęta - mówi Jan Piotrowski. - W wyżową, bezchmurną i bezwietrzną noc, kiedy dźwięk niesie się bardzo dobrze, przy odrobinie szczęścia możemy usłyszeć zaznaczające dźwiękiem swoje terytorium puszczyki – opowiada leśnik.

Puszczyki na swoim terytorium nie bardzo tolerują inne sowy i jednym ze sposobów przegonienia intruza z terenu jest donośne pohukiwanie. Słowiańskie określenie wampira, „strzyga”, pochodzi od łacińskiego słowa strix, oznaczającego zarówno sowę (Strix aluco – puszczyk) ale i poczwarę, czarownicę. Strzygi były jednymi z najbardziej rozpoznawalnych demonów słowiańskiej kultury. Przedstawiały kobiecego demona, z ptasimi szponami, żywiącego się krwią. Wierzono, że nocami zamieniają się w sowy, przylatując do kołysek, by wyssać krew z niemowląt. Strzygami miały zostawać dusze ludzi, którzy urodzili się z dwiema duszami, dwoma sercami i podwójnym szeregiem zębów. Najczęściej taką osobę zabijano lub wyganiano z osady, za co później miała się mścić.

- Najbardziej znaną strzygą ostatnich lat jest przedstawiona w opowiadaniu Andrzeja Sapkowskiego o Wiedźminie, królewna Adda – opowiada Rafał Śniegocki w artykule "Sowy w słowiańskich wierzeniach" na stronie internetowej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu.

Prosimy jednak, nie obawiajcie się puszczyka, to piękny nocny ptak, który bardziej niż niemowlętami interesuje się sowimi pięknościami i ochroną terytorium przed intruzami. Tak jak większość ptaków w Polsce objęty jest ścisłą ochroną gatunkową - podkreśla Jan Piotrowski.

oprac. TB

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

A czemu "puszczyka"z dużej litery? To imię?
Ttttasss (2022.02.06)
Sowa. .. mialas mnie szukac?! i co ? i jak zwykle nic. .. .. czekam. .. .POU
(2022.02.06)

info

1  
  0
Strzyga to przecie Rudy Kaszub z Sopotu z charakterystycznym szwabskim rrrrr To kazdy wie. Garbusiarz cyklista
Zbyszek1 (2022.02.06)
!!!UWAGA!!! Nie używajcie trutek na myszy/szczury. Taki gryzoń zjada trutkę, następnie wpadnie w szpony sowy i ją zatruje. Pamiętajcie o tym!!!
(2022.02.06)

info

5  
  0
@Zbyszek1 - Zbyszek lecz się na nogi bo na głowę za późno! I nie pój tyle bo strasznie bełkoczesz!
ZbyszekKieliszek (2022.02.07)
@Zbyszek1 - Może czas zmienić lekarstwa szanowny panie Zbyszku, może warto poprosić o nowe dawkowanie pana doktora. .. ?
GłębokaMyśl (2022.02.07)
@Ttttasss - A dlaczego "czemu"?
(2022.02.09)