- W workach znajdowały się fiolki, które zostały wydobyte i zabezpieczone w metalowym pojemniku. Istniało duże prawdopodobieństwo, że znaleziony materiał jest pochodzenia wojskowego, dlatego wojewoda warmińsko-mazurski wystąpił z wnioskiem do ministra obrony narodowej o wsparcie w sprawie usunięcia i likwidacji materiałów niebezpiecznych - informuje Krzysztof Marciniak, zastępca Dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie.
Worki z podejrzaną substancją ważyły w sumie 10 kg, w środku było 150 fiolek. Dzisiaj do Elbląga przyjechali żołnierze 4. Pułku Rozpoznania Chemicznego z Brodnicy, którzy zabrali znalezisko do utylizacji. - Zawartość fiolek stanowił tzw. materiał szkoleniowy, stąd adekwatny do rzeczywistej zawartości napis na workach: „Imitator skażeń iperytem siarkowym” - informuje Krzysztof Marciniak.
Worki znaleziono na terenie, gdzie Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, prowadzi wymianę sieci ciepłowniczej związaną z budową wiaduktu. Natrafił na nie operator koparki. - Służby wojskowe przejęły wszystkie znalezione opakowania dokonując ich pełnej inwentaryzacji - informuje Anna Skrobotun z EPEC. Jak dodaje, EPEC nie są znane przypadki wystąpienia niepożądanych efektów zdrowotnych u kogokolwiek, kto miał styczność z tym znaleziskiem.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter