Chętni są, ale Miasto szuka lepszych?

30
14.02.2013
Chętni są, ale Miasto szuka lepszych?
fot. AD
Miasto szuka sekretarza już od roku, ale na razie bezskutecznie. Trzeci konkurs na to stanowisko nie został rozstrzygnięty.
Idealny kandydat powinien mieć wykształcenie wyższe magisterskie o kierunku prawo lub administracja, co najmniej 6-letni staż pracy na stanowiskach urzędniczych, w tym co najmniej 4- letni staż pracy na kierowniczych stanowiskach urzędniczych w jednostkach administracji samorządowej. Powinien także znać przepisy z zakresu postępowania administracyjnego i prawa pracy, ustawę o samorządzie gminnym, ustawy o samorządzie powiatowym, ustawy o samorządzie województwa i ustawy o pracownikach samorządowych.
   Jego praca ma polegać m.in. na zapewnieniu sprawnego funkcjonowania Urzędu Miejskiego w Elblągu oraz miejskiej administracji samorządowej. Ma sprawować nadzór nad prawidłową organizacją pracy, przestrzeganiem wewnętrznego porządku pracy, prawidłowym wykonywaniem czynności kancelaryjnych i archiwalnych oraz nad obsługą klientów UM.
   Konkurs na to stanowisko ogłaszany był już trzykrotnie (w lutym, w czerwcu oraz w grudniu 2012 r.). Okazało się jednak, że nie ma tu zastosowania zasada do trzech razy sztuka. W Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Elblągu ukazała się krótka notka o tym, że kolejna próba znalezienia odpowiedniego kandydata zakończyła się niepowodzeniem: "Nie wybrano żadnego kandydata do zatrudnienia spośród kandydatów spełniających wymagania formalne określone w ogłoszeniu o naborze" - czytamy w BIP.
   Zapewne niebawem prezydent ogłosi kolejny konkurs. Fotel sekretarza Miasta nie kusi?
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ciekawe jak wyglądają kwestie finansowe. .. przy takim wymaganiach stawianych kandydatom 2000 na rękę to deko za mało :)
Jeeerzyk :) (2013.02.14)

info

0  
  0
Widocznie wymagania są zbyt wysokie a poza tym pewnie płaca nieadekwatna. .. Nie ma się co dziwić w mieście, w którym płace są na poziomie 1600-2000 brutto. Z tego powodu ludzie wykształceni wyjeżdżają lub znajdują pracę poza Elblągiem np. w Trójmieście. Jeszcze trochę i zostaną tu sami emeryci. .. Jaki rynek pracy, tacy pracownicy. ..
(2013.02.14)

info

0  
  0
może w Światowidzie albo jakiejś grupie tanecznej powinni poszukać
Ana Hana (2013.02.14)

info

0  
  0
za mało kasy °a roboty ° że hej...
Czytelnik_MOBI_87887 (2013.02.14)

info

0  
  0
jeżeli dobrze się wczytać w wymagania, to szanse ma jedynie pracownik administracji samorządowej i nawet prawni, pracujący w firmie zewnętrznej jako dyrektor, lub menedżer prze dziesięć lat nie ma szans, bo chodzi o to by zatrudnić swojego samorządowego.
(2013.02.14)

info

0  
  0
a co trzeba umieć zatańczyć?
(2013.02.14)

info

0  
  0
Kuchejda może?
(2013.02.14)

info

1  
  0
To co ? Zabrakło tancerzy ?
(2013.02.14)

info

0  
  1
Trzeba umieć tańcyc jak Ci zagrają. Jeden już tańcuje w MPO, następny pcha sie na prezydenta.
(2013.02.14)

info

1  
  0
Po pierwsze żeby tam się dostać do pracy trzeba mieć układ. Po drugie jaki jest sens startować w takim konkursie jak niedługo zmieni się władza w Elblągu. Po trzecie oni maja już swojego kandydata pana O. P.
prawda100% (2013.02.14)

info

1  
  0