Billboardy stoją, witacze muszą poczekać

2
23.07.2014
Billboardy stoją, witacze muszą poczekać
fot. nadesłana
Pod koniec zeszłego tygodnia ustawione zostały dwa ostatnie billboardy, które zapraszać będą turystów na elbląskie imprezy.
Ich lokalizacja tuż przy granicy z Obwodem Kaliningradzkim ma zachęcić Rosjan korzystających z małego ruchu granicznego do odwiedzenia Elbląga, ale nie tylko. Miasto liczy także na dotarcie z informacjami o wydarzeniach w Elblągu do mieszkańców regionu.
   Pierwszy billboard stanął w pobliżu przejścia granicznego w Gronowie przy drodze krajowej nr 54, drugi ustawiony został w gminie Braniewo przy drodze S22. W najbliższych dniach zostaną one wyklejone i zapraszać będą na jedną z głównych elbląskich imprez – „Święto Chleba”.
   Nowe billboardy o powierzchni 12 m2 dołączyły do billboardów większych (18 m2) ustawionych wcześniej przy drodze S22 w gminie Elbląg i przy drodze S7 w gminie Młynary. Na tych dwóch ostatnich konstrukcjach już wkrótce wyklejone zostaną zapowiedzi imprezy „Wikingowie z Truso w Elblągu”, by ustąpić potem reklamom „Święta Chleba”.[fotoc]
   Witacze

   Wstępne lokalizacje witaczy okazały się niemożliwe z uwagi na prawo miejscowe – zakaz montowania tego typu reklam lub brak zgody prywatnych właścicieli. Dlatego firma, która wygrała przetarg ustala jeszcze ostatnie lokalizacje pod witacze. Cały czas prowadzone są rozmowy z gminami i właścicielami działek w kwestii ustawienia pozostałych trzech konstrukcji. W chwili obecnej znane są już pewne miejsca dla trzech witaczy, to droga S22 w okolicach miejscowości Wilkowo, droga krajowa nr 22 w okolicach Raczków Elbląskich i droga wojewódzka nr 503 na terenie Elbląga, w miejscu starego witacza.
   Firma montująca jest już gotowa z witaczami, których grafika, w przeciwieństwie do billboardów, jest ujednolicona i nie będzie ulegać już zmianie. Kiedy tylko znane będą już ostateczne lokalizacje dla wszystkich witaczy, firma niezwłocznie przystąpi do prac montażowych.
   
Łukasz Mierzejewski, Biuro Prasowe UM w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Może warto pomyśleć o bilboardach od strony Gdańska ? Są od strony Warszawy, przejść granicznych, a brak od strony Gdańska (droga S7 ma chyba największe natężenie ruchu w naszej okolicy).
anonimek1 (2014.07.23)

info

4  
  0
A to wcześniej prawo miejscowe znane nie było? Znowu ktoś coś zaczął od d. strony i publiczne pieniądze poooszły, nie powiem już gdzie.
zarękawek (2014.07.24)

info

2  
  0