Będzie bolało, ale chcą nieść swój krzyż

25
25.03.2015
Będzie bolało, ale chcą nieść swój krzyż
Tak było w Bielsku (fot. nadesłana)
Blisko 40 kilometrów, przez pola i lasy, będzie wiodła pątników Ekstremalna Droga Krzyżowa. Już blisko pół tysiąca wiernych wyraziło chęć pokonania jej nocą z 27 na 28 marca. Nie zraża ich wizja bólu i cierpienia w samotności. Początek trasy w Elblągu, koniec - we Fromborku.
Będzie to pierwsza w województwie warmińsko-mazurskim Ekstremalna Droga Krzyżowa. - Będzie ciężko, będzie ból, samotność i cierpienie - zapowiadają organizatorzy. I po co to wszystko? - Aby jeszcze mocniej doświadczyć tego, co przeżył Jezus na swojej drodze krzyżowej - wyjaśniają. - Drodze, która przez ból, cierpienie i krzyż doprowadziła go do zmartwychwstania.
   Wszyscy, którzy planują wyruszyć powinni się dobrze przygotować do tej drogi. Po pierwsze - noc. Po drugie - to blisko 40 kilometrów przez pola i lasy, wzdłuż Zalewu Wiślanego. W drogę należy zabrać więc dobre obuwie i własne oświetlenie. Nie należy bagatelizować warunków, w nocy nasz organizm inaczej funkcjonuje. Należy także pamiętać, że na trasie obowiązuje zasada ciszy i samotności. Uczestnicy mogą poruszać się samodzielnie, maksymalnie w grupach 10 osobowych, które sami sobie zorganizują. Dla podkreślenia charakteru drogi krzyżowej mogą przygotować sobie drewniany krzyż (np. z brzozy, lub innego drzewa), który będą nieśli przez całą trasę.
   - Ekstremalna Droga Krzyżowa jest przestrzenią, gdzie uczymy się odpowiedzialności za siebie i za innych – jesteśmy zdani tylko na siebie - mówią organizatorzy.
   Doświadczenia z ekstremalną droga krzyżową mają już w Krakowie, w Bielsku, teraz czas na Elbląg.
   Chętni do podjęcia tego wyzwania mogą zapisywać się poprzez stronę www.edk.org.pl, wysyłając maila na adres elblag.edk@gmail.com lub dzwoniąc pod nr tel. 519 858 899.
   27 marca o godz. 20. w kościele św. Brata Alberta przy ul. Częstochowskiej 28. Po mszy pątnicy wyruszą w drogę, którą zakończą w Archikatedrze we Fromborku. 
   
   
   
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Głupie to zadawać sobie bezsensowne cierpienie jak i odtwarzać cudze. Co będzie za rok - biczowanie?
Miszkurka2000 (2015.03.25)

info

25  
  33
dobry punkt zakonczenia we fromborku w szpitalu dla wariatow
(2015.03.25)

info

34  
  35
???
(2015.03.25)

info

6  
  5
A po co są ekstremalne biegi czy wspinaczki? Jeśli ludzie chcą się sprawdzić czy można to krytykować?
(2015.03.25)

info

26  
  8
Nie chcesz, to nie idziesz. Więc nie komentuj!
(2015.03.25)

info

34  
  17
Najlepiej siedzieć przed "kompem" i biadolić.
m-m11 (2015.03.25)

info

26  
  10
Ekstremalna Droga Krzyżowa. .. cóż to za idiotyczna nazwa!!!!!
chryste (2015.03.25)

info

18  
  13
bieg z bronia na 3 km to bylo cos, po pierwszych 300 metrach w glowie mialem tylko jedna mysl ktora doprowadzila mnie do mety, " nie dam rady, Boże nie dam rady", bron stala sie tak ciezka ze przestalem czuc jej ciezar jak i rąk, a gosc bierze drewniany krzyzyk i okresla to jako ekstremalne :)
(2015.03.25)

info

8  
  8
co w tym extremalnego? zwykły spacer, coś jak Harpagan tylko bez rywalizacji i krótszy dystans
expert (2015.03.25)

info

12  
  6
pierwsze dwa komentarze to zwykle spoleczniaki. wyborcy wróbla i Parti Obrzezanych
turban (2015.03.25)

info

8  
  14