Ateny zdobyte, Paweł wraca do Elbląga

17
07.10.2015
Ateny zdobyte, Paweł wraca do Elbląga
Paweł Koch w Atenach (fot. Ambasada RP)
3251 kilometrów przejechał rowerem elbląski strażak Paweł Koch, który w ten sposób wspiera akcję charytatywną "Rozjedź z nami raka Jagody!". Nie po raz pierwszy Paweł pomaga 4-letniej dziewczynce, która po ciężkiej chorobie wymaga rehabilitacji. Wcześniej był to dar serca, czyli krew, teraz - siła mięśni. Sympatyczny strażak, który właśnie zakończył swoją podróż w Atenach, w piątek będzie gościem naszej redakcji i opowie o swoich przygodach.
Z Elbląga wystartował 1 września. Po prostu, wsiadł na rower i ruszył w kierunku Grecji. Dziennie pokonywał ok. 100 kilometrów (czasem grubo więcej), w pełnym słońcu, czasem w deszczu. Zwiedził m.in. Słowację, Chorwację, Albanię. Nie obyło się bez przygód, pękło kilka szprych i dętek, ale nie zraziło to podróżnika do dalszej jazdy. Z problemami technicznymi pomogli uporać się Pawłowi... strażacy.
   Po prawie miesięcznej podróży Paweł Koch dotarł do Aten, gdzie spotkał się z młodzieżą w Szkole Polskiej oraz ze środowiskiem polonijnym, którzy śledzili jego wyczyn poprzez FB. Paweł odwiedził także Ambasadę RP.
   Dziś dzielny strażak przyjedzie do Elbląga, jutro rano rozpocznie służbę w jednostce przy ul Browarnej, a w piątek odwiedzi naszą redakcję, by opowiedzieć o swojej wyprawie.
   A jak przedstawia się stan konta Jagódki? Zamieszanie wokół podróży elbląskiego strażaka plus dodatkowe akcje i ... uzbierało się 10 tys. zł! A to jeszcze nie koniec zbiórki pieniędzy tak bardzo potrzebnych na rehabilitację czterolatki.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
aaaaa
(2015.10.07)

info

0  
  2
Więcej wydał na wycieczkę do Grecji niż nazbierał. 100 km dziennie na rowerze, też mi wyczyn. Ot wczasy sobie wymyślił.
(2015.10.07)
Ty tak serio? Koles spedza aktywnie urlop,zamiast zalegiwac na kanapie przed tv, plus robi cos dla kogos z potrzeby serca, bezinteresownie. Dla mnie to jest wyczyn.brawo dla pana Pawla
(2015.10.07)
sorry ale Paweł na tym zdjęciu wygląda jak uchodźca z Syrii. .. do poprzednika. .. .nie ważne ile wydał na wycieczkę to jego sprawa. Jechał dla siebie a że przy okazji jeszcze coś się zebrało dla Jagody to chyba dobrze. Ty pojedziesz na RODOS wydasz na piwo i kiełbasę a na dzieciaka nic nie dasz więc tak czy inaczej Koch lepiej spędził swój urlop niż zapewne Ty
Ankaskakanka (2015.10.07)

info

19  
  0
Niektórzy to mają dobrze - miesiąc urlopu. ..
(2015.10.07)
a co w tym dziwnego jak nie pracujesz na "czarno" to należy ci sie jak psu buda 26 dni roboczych urlopu.
(2015.10.07)

info

6  
  2
wydawał ze swoich a zbierał dla potrzebującego dziecka durniu
(2015.10.07)

info

12  
  2
Groszek mistrz!
NataliaKamyk (2015.10.07)

info

10  
  1
"Więcej wydał na wycieczkę do Grecji niż nazbierał. 100 km dziennie na rowerze, też mi wyczyn. Ot wczasy sobie wymyślił. " Tak jak inni piszą, może i wydał parę groszy na wyjazd, co przeżył to jego. Ale kasę dzieciak dostanie. A co kto zyskał z twojego urlopu? I jeszcze jedno - próbowałeś kiedyś na rowerze z sakwami, niezależnie od pogody i warunków drogowych (góry) jechać dzień w dzień po 100 km? Uwierz siadasz fizycznie i psychicznie.
fdsa (2015.10.07)
Koleś pogodził pasje z dobrym uczynkiem i chwała mu za to.
(2015.10.07)

info

10  
  0