Armia Wyklęta, Elbląg pamięta

39
01.03.2016
Armia Wyklęta, Elbląg pamięta
Dziś elblążanie oddali hołd Żołnierzom Niezłomnym (fot. Anna Dembińska)
1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Elbląskie uroczystości odbyły się w południe przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego na skwerze Rotmistrza Pileckiego. Zebrali się tam przedstawiciele władz samorządowych, elbląskich organizacji, instytucji, szkół, służb mundurowych oraz parlamentarzyści. Zobacz fotoreportaż.
Już po raz szósty raz elblążanie uczcili pamięć Żołnierzy Niezłomnych.
   - Napełnia mnie radością, że młode pokolenie pamięta o wydarzeniach, które było kanwą mojego życia - mówił ks. infułat Mieczysław Józefczyk, żołnierz Armii Krajowej.
   Po II wojnie światowej Elbląg był jednym z miejsc, gdzie byli żołnierze Armii Krajowej szukali bezpieczeństwa i azylu. Do Elbląga przyjechał między innymi Bolesław Nieczuja - Ostrowski i Andrzej Żelazny ps. "Cień".
   Sylwetkę tego ostatniego przedstawił przewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu Marek Pruszak: - "Cień" po klęsce Powstania Warszawskiego ukrywał się i działał w podziemiu antykomunistycznym na Lubelszczyźnie. W 1946r. przyjechał do Elbląga i brał udział w odbudowie miasta.
   Podpisanie kapitulacji III Rzeszy nie oznaczało końca wojny w Polsce. Władza komunistyczna siłą wprowadzała nowy ustrój, a "reakcyjnych" wrogów mordowała i wtrącała do więzień.
   - Po II wojnie światowej, kiedy w Polsce zapanował sowiecki terror, Żołnierze Niezłomni zbrojnie kwestionowali radziecką strefę wpływów - Bogusław Milusz przybliżył sylwetki żołnierzy antykomunistycznej partyzantki.
   Dopiero 66 lat po wojnie władze niepodległej Rzeczpospolitej zdecydowały się upamiętnić żołnierzy konspiracji antykomunistycznej.
   - Kiedy w 2011r. Sejm ustanawiał 1 marca Narodowym Dniem Żołnierzy Wyklętych była to burzliwa i emocjonująca chwila - wspominał Miron Sycz, wicemarszałek województwa warmińsko - mazurskiego.
   1 marca został ustanowiony świętem Żołnierzy Wyklętych na pamiątkę rozstrzelania przez komunistów tzw. czwartej komendy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość w 1951 r.
   Nie zabrakło, niestety, bieżącej polityki.
   - Komuniści stworzyli sieć władzy i dostatku, która w dużym stopniu przetrwała do dziś. Zmieniły się tylko szyldy, hasła i tytuły gazet - mówił Marek Pruszak.
   Uroczystości zakończyły się Apelem Pamięci.
   
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
hmm. .. ."Bury" to też bohater? proszę o odpowiedz historyka. Nikogo więcej.
Mosiekprowokator (2016.03.01)

info

13  
  2
a jedna z historyc w elblaskiej sp twierdzi ze to byli bandyci a nie bohaterowie
(2016.03.01)
Nawet dzisiaj nie możecie sie zamknąć trole ? umiecie czytać, to znajdzcie, są książki, jest internet.
(2016.03.01)

info

9  
  11
nic innego jak terroryści, ,więcej zrobili złego jak dobrego.
kilof (2016.03.01)

info

20  
  15
Mieszkanców Elbląga to jest max 5,reszta to urzedasy. Pozdro
acab (2016.03.01)

info

12  
  4
Do kilof takie głupoty co wypisujesz nadaja sie do scigania przez prokurature. .. .. dziwne, że portel tak ryzykuje umieszczajac informacje, ktore sa niezgodne z prawem
Jaro787 (2016.03.01)

info

7  
  10
No i ma rację. A że mamy obecnie rządzących, jakich mamy, to oni mają swoją jedyną i słuszną rację (LOL)
impra (2016.03.01)
czyja władza tego religia. .. .. to już wszyscy wiedzą. .. ..
klmn (2016.03.01)

info

10  
  4
Czyżby Portel stosował cenzurę. Już drugi mój komentarz nie został dodany. Mogę wiedzieć dlaczego?
impra (2016.03.01)

info

6  
  3
Proszę, poszukajcie sobie w necie całego tekstu, tu fragment: ". .. W okresie 1945-1947,który niektórzy historycy nazywają wojną domową, partyzanci zabili kilka tysięcy cywilów, w tym kobiety i dzieci. Dokonywano mordów na tle etnicznym. Na dawnych ziemiach polskich, włączonych do ZSRR, mordowano ludność białoruską i ukraińską. Romuald Rajs ps. „Bury”, członek jednej z organizacji niepodległościowych, jest odpowiedzialny za zamordowanie w 1946 roku ok. 80 cywilów w wioskach na terenie Białorusi. Oddział innej organizacji, dowodzony przez Mieczysława Pazderskiego ps. Szary, zamordował prawie 200 cywilów we wsi Wierzchowiny. Niektórzy z działaczy podziemia antykomunistycznego byli też oskarżani o antysemityzm. Znane są przypadki mordowania Żydów, jednak wiele osób pochodzenia żydowskiego służyła w milicji i UB, dlatego trudno jednoznacznie określić motywy zabójstw. Jednym z partyzantów, którzy mordował Żydów, był Józef Kuraś ps. „Ogień”, którego pomnik stoi w Zakopanem. Oddział "Ognia" miał też dokonywać gwałtów. .. "
impra (2016.03.01)

info

3  
  0