Akcja "Książka zamiast marihuany"

1
23.04.2013
Akcja Książka zamiast marihuany
fot. Anna Dembińska
Pragnęlibyśmy, aby Polacy - zwłaszcza młodzi, którzy coraz mniej czytają - mówiąc potocznie: "jarali się" literaturą, a nie marihuaną! Dlatego  dziś (23 kwietnia) o godz. 12 przy ul. Robotniczej 26 członkowie elbląskiego SLD, sympatycy oraz wolontariusze będą rozdawać nieodpłatnie nowe książki.
Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich obchodzony jest w większości krajów od 1996 roku. Ustanowiono go na 28. sesji Konferencji Generalnej UNESCO, w celu promocji czytelnictwa i ochrony własności intelektualnej. W Polsce obchodzony jest od 2007 roku. Dla literatury światowej data 23 kwietnia ma symboliczne znaczenie. W tym dniu (w roku 1616) zmarli Miguel de Cervantes i William Szekspir. Tego samego dnia przypada również rocznica urodzin lub śmierci innych wybitnych pisarzy, np. Maurice’a Druona, Vladimira Nabokova, Josepa Pla i Manuela Mejía Vallejo. Stały kontakt z książką jest ważny na każdym etapie życia. Wpojony w dzieciństwie przez troskliwych rodziców nawyk kontaktu z książką, często pozostaje nałogiem, którego nie sposób przedawkować. Niestety, coraz częściej u młodych ludzi zaczynają przeważać inne bardzo negatywne nałogi, które mają być substytutem „świata książki” i dać namiastkę baśniowej rzeczywistości. Pragnęlibyśmy, aby Polacy - zwłaszcza młodzi, którzy coraz mniej czytają - mówiąc potocznie: "jarali się" literaturą, a nie marihuaną!
   Dlatego dziś (23 kwietnia) o godz. 12 przy ul. Robotniczej 26 (od strony ul. Ks. Osińskiego, na terenie zielonym przy siedzibie SLD) członkowie elbląskiego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, sympatycy oraz wolontariusze będą rozdawać nieodpłatnie nowe książki o zróżnicowanej tematyce, przeznaczone dla różnych grup wiekowych. Serdecznie zapraszamy.
   
Sojusz Lewicy Demokratycznej, Elbląg

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Dla SLD każdy młody człowiek lubiący od czasu do czasu zajarać jest od razu imbecylem intelektualnym i potrzebne mu nawrócenie do książek? Jak zostawicie swoje fajki i bimber - który siepie wam mózg jeszcze bardziej niż gandzia - to może pogadamy. Prawda jest taka, że niejeden sympatyk marihuany jest człowiekiem na wyższym poziomie niż te leśne dziadki z waszej partii. Wymyślcie coś od razu na homoseksualistów, wtedy to się zacznie. Ciemnogród no. .Tyle w temacie.
Elblążanka 91 (2013.04.23)

info

0  
  0