Wybrany wątek opinii

Mój syn chciał bardzo iść do tej szkoły, ale z małżonką nie zgodziliśmy się na to. Przyszłością dziecka jest dobre wykształcenie, a czym skorupka za młodu nasiąknie. .. .. Dzieciaki teraz by z boiska nie schodziły, zabawa, kopanie itd. , ale kiedyś zabawa się skończy i trzeba będzie zmierzyć się z rzeczywistością. Z rywalizacją nie na boisku, ale z konkurencją na rynku pracy, który nie będzie oceniał ile razy kopnęło się prawą czy lewą nogą ale właśnie wykształcenie. Teraz niech syn się bawi, ale najważniejsza jest nauka.
Doran (2018.05.09)
@Doran - Tak a pozniej bedzie zapieprzal w korpo kilkanascie godzin, a pozniej umrze i tyle z zycia. Jak zaprogramowany ma byc. Wspolczuje chlopakowi. Trzeba robic to co sie lubi inaczej zycie jest szare i nie ma sensu
(2018.05.09)
Też to miałem że starymi Teraz w Anglii na lidze niedzielnej pytają się mnie gdzie grałem bo przecież mam to i tamto Ja im mówię że nigdzie bo starzy spelniali swoje ambicje zamiast dziecka
Z i e l a r z (2018.05.09)
Powrót do komentarzy