UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mój syn chciał bardzo iść do tej szkoły, ale z małżonką nie zgodziliśmy się na to. Przyszłością dziecka jest dobre wykształcenie, a czym skorupka za młodu nasiąknie. .. .. Dzieciaki teraz by z boiska nie schodziły, zabawa, kopanie itd. , ale kiedyś zabawa się skończy i trzeba będzie zmierzyć się z rzeczywistością. Z rywalizacją nie na boisku, ale z konkurencją na rynku pracy, który nie będzie oceniał ile razy kopnęło się prawą czy lewą nogą ale właśnie wykształcenie. Teraz niech syn się bawi, ale najważniejsza jest nauka.

Doran

Anuluj