Wybrany wątek opinii
Wypowiadam się jako trochę młodszy widz Teatru...
Odnośnie Pani Masłowskiej - wrażenie wiecznego zdenerwowania, wyrytego na dębowej desce, zabezpieczone przed wszelkim działaniem osób trzecich i wszystkiego co dzieje się wokół.
Tak ta kobieta nie reprezentuje poziomu na jaki zasługuje ten Teatr posiadając kilku świetnych aktorów, wspaniałą obsługę i specjalistów od oświetlenia, dźwięku...
Szkoda, że reżyserów z którymi szanowny pan DErektor może współpracować się odrzuca na poczet jego beznadziejnego i płytkiego doświadczenia...
pozdrawia się.. w smutku i w żalu.
Kocham Teatr - bez MM i MS
Do moderacji
Odpowiedz
5
1
Niestety upolowawszy przełożonego na męża, nie sprawiło to że pani Masłowska stanie się aktorka z takentem, brak szkoły i talentu =tak zwane drewno...
Do moderacji
Odpowiedz
4
1
Drewniana piszczałka a w spektaklu zrobiona na les...
Do moderacji
Odpowiedz
4
1