Wybrany wątek opinii

No i teraz właśnie. .. .otóż w znanym pewnie większości przykładzie pewnego BMW, które to wyprzedzając prawą stroną na autostradzie A1 wpadło na skodę, w której jechała rodzina z dwójką dzieci słyszy się, że kierowca za spowodowanie kolizji otrzymał 500 mandatu. Tu zaś odebrano prawo jazdy. Gdzie jest sprawiedliwość. Czy tamte zdarzenie nie może być inaczej kwalifikowane jak jedynie mandatem skądinąd raczej nie wysokim dla kogoś kto jeździ w miarę nowym modelem tego SUVa? Ktoś może wytłumaczyć?
pepik (2018.02.07)
@pepik - Wytłumaczenie jest b. proste. Pieszy na pasach jest jak święty i przynajmniej tam powinien czuć się bezpiecznie. No bo jakie ma szanse z zderzeniu ze stalową puszką? Kierowcy myślą w ten sposób: Może przejadę a nawet jak kogoś potrącę to i tak nic mi się nie stanie, co najwyżej dostanę mandat.
mążkryśki (2018.02.07)
@mążkryśki - Pieszy nie jest święty i nietykalny. Mają swoje obowiązki wynikające z KD, jednak chyba nikt ich o tym nie poinformował. Kiedyś takie rzeczy jak rozglądanie się przy przejściu przez ulicę były wałkowane od przedszkola. Teraz łeb w komórkę i do przodu.
(2018.02.07)
Powrót do komentarzy