Wybrany wątek opinii
Widać niewielką wiedzę naszych mieszkańców odnośnie problematyki bezpieczeństwa przeciwpowodziowego. Informuję, że naprawdę jest mała możliwość pozyskiwania środków finansowych na ten cel. Ponadto Kumiela płynie nie tylko przez Elbląg, ale inne obszary stąd ta sprawa musi być rozwiązana kompleksowo z udziałem innych jednostek samorządowych i państwowych. Natomiast krytykujacy budowę wiaduktu na Zatorze powinni porozmawiać z tamtejszymi mieszkańcami.
Do moderacji
Odpowiedz
15
4
Wody płynące są własnością Skarbu Państwa, w tym przypadku jest to na głowie Marszałka Województwa. Jeśli odpowiednie jednostki nie potrafią się dogadać, to kto ma? Pewnie zwyczajnie brakuje decyzji kogoś z jajem, takich na stanowiskach urzędniczych ze świecą szukać.
Do moderacji
Odpowiedz
5
2
To że sprawę Kumieli trzeba rozwiązać kompleksowo rozumie się samo przez się. Tyle tylko, że można było pochylić się na tym problemem już dawno, bo wiadomo było, że prędzej czy później może zdarzyć się taka sytuacja jak jesienią zeszłego roku. No ale przypominamy sobie, jak już powódź jest, woda zalewa i wówczas krzyk wielki się rozlega. .. Pewnie lepiej nie będzie, może być gorzej, bo niezabezpieczone zniszczenia niszczeć będą dalej. Do tego wszystkiego jeszcze jedno - coś jakby samowola budowlana ludzi w mieście - np. zabetonowane podwórka przy domkach jednorodzinnych, bo tak wygodniej utrzymać, a woda nie ma gdzie wsiąknąć, bo odpływów nie porobiono. .. Niemcy dla regulacji wód gruntowych sadzili brzozy (zresztą nie tylko oni, w Austrii widać specjalnie nasadzone brzeziniaki, nawet we Włoszech), a my teraz wycinamy, bo drzewo przeszkadza, bo garaż, bo cień itp, itd. , a potem lament i zgrzytanie zębów. .. Trzeba zawsze pomyśleć, czemu ci przed nami zrobili to tak, a nie inaczej, bo może jednak dobrze zrobili. ..
Do moderacji
Odpowiedz
15
0
Wiesz Szanowna/y - z tym wiaduktem to może nie było potrzeby tak się sadzić. .. Wydaje mi się, że "lekka" przebudowa ulic (poszerzenie, modernizacja jezdni, światła itp) pewnie by wystarczyła. Nie odwiedzam Zatorza zbyt często, ale jakoś nigdy nie było problemu z dojazdem. .. A tak to 1/3 miasta jest rozgrzebana, cierpią prawie wszyscy jego mieszkańcy i końca się nie mogą doczekać. .. No i ciekawe, czy ta inwestycja aż tak się zwróci. ..
Do moderacji
Odpowiedz
4
8
@Myślećtrzeba,tonieboli... - Popieram tą wypowiedż. Cały czas we wszystkich komentarzach odnosnie działań władz miejskich pisze się, iż nie szanuje się zabezpieczeń stosowanych przed wojną w Elblągu. Słynne topole włoskie powszechnie kiedys sadzone w miescie a obecnie zostały wycięte prawdopodobnie doszczętnie. W parku Traugutta rosły nad Kumielą, ponoć ich korzenie wiążą mocno nadmiar wody, usunięto bardzo sprawnie. Chyba chodziło, że zasłanianią piękne widoki budowanym blokom.
Do moderacji
Odpowiedz
10
0