Wybrany wątek opinii
to, że nauczyciel zlecił to jedno (przecież za mało zarabia, żeby poświęcić swoją przerwę i przed lekcją odebrać paczkę) a zlecił na pewno. .. kto dziecku tą paczkę dał? ktoś w sekretariacie. .. tak samo odpowiedzialny jak nauczyciel, oboje wypad ze szkoły z zakazem pracy w takich placówkach! W jakim stanie jest dziecko, jakie ma rany, jakich zabiegów będzie potrzebował? i tak pewnie kara będzie za słaba. ..
Do moderacji
Odpowiedz
21
22
1.Nikt nie wiedział co jest w środku, paczka była nie oznakowana, na fakturze było napisane że są to pomoce dydaktyczne
2.Kiedy nauczyciel ma to zrobić na lekcji nie może zostawić klasy, bo w klasie by się coś stało i też by było na niego, a na przerwie sprawuje dyżur na holu.
3.Równie dobrze listonosz mógłby się oparzyć, albo nauczyciel i wtedy by takiego szału nie było
To był tylko niewinny wypadek i nagle z winy firmy na nauczycielce są wieszane psy. Ogarnijcie się ludzie. Przytrafił się wypadek i od razu zwalniać nauczycielkę, a może tak wszystkich nauczycieli po przecież mogli kontrolować korytarz w trakcie lekcji i zajmować się klasą jednocześnie. Albo niech nauczyciele uczą dzieci, a przy okazji na tablecie monitorują szkołę ?
Do moderacji
Odpowiedz
26
18
Pitu pitu nie na każdej przerwie sprawuje dyżur- nie róbcie z siebie sierotek (to jedna gora dwie przerwy w ciągu dnia). Jak zanieść kubek z kawunią to wiedza
Do moderacji
Odpowiedz
20
18
W czasie lekcji uczeń ma być w klasie a nie na korytarzu i nie trzeba go monitorować. Nauczyciel po to ma przerwę- nie jedną albo olejny dzień od 7 rano może paczuszki nosić
Do moderacji
Odpowiedz
10
8
Ktoś zaczyna pitolenie od : "1.Nikt nie wiedział. .. ". Bredzisz nauczycielu. Paczkę może donieść sekretarz, kurier bezpośrednio, obsługa techniczna. Paczkę, i cokolwiek nie adresowane do ucznia, zapracowany nauczyciel może odebrać osobiście po zakończeniu pracy z uczniami. Tylko prokurator, bo wszelkie komisje miejskie, kuratoryjne i szkolne, to kolesie którzy nie dopatrzą się. .. .Prezydent też się nie dopatruje. Po pierwsze - dyrektor powinien być zawieszony lub zdjęty, bo on odpowiada za wszystko, a skoro dziecku wydano paczkę do chemii, to w szkole tej taki zwyczaj jest normą, a dyr nie ma autorytetu skoro w czwartek "mówił" a we wtorek jego mowa stała się ciałem. Skumplowanie przynosi efekty. Rodzice dziecka weźcie dobrego adwokata i zapewnijcie przyszłość waszemu dziecku, bo zostanie "udowodnione", że sam wziął, porwał paczkę.
Do moderacji
Odpowiedz
17
13
Człowieku osoba w sekretariacie nie wie co jest w takich paczkach.
A ty jako osoba, ktora nie zna sytuacji nie powinna się wypowiadać.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
@dobredzisława - Sekretarz nie mógł by donieść paczki, bo nie był upoważniony, a kurier nie będzie błądził po szkole aby odnaleźć nauczycielkę. Każdy po skończeniu pracy chce wrócić do domu a nie układać wszystko w szafkach zamiast zająć się rodziną, bo uwaga zaskoczę większość osób nauczyciele to też ludzie i zdarzają się im błędy. Szczególnie ta nauczycielka ma dużo na głowie, jest jedyną nauczycielką od chemii i biologi, musi zajmować się gabinetem chemicznym no i sprawować dyżur. To że nauczyciele nie mają dyżuru na każdej przerwie nic nie zmienia, przerwa jest też dla nich, aby przygotować się do lekcji lub odpocząć, bo z tego co widzę dla niektórych wysiłek psychiczny to żaden wysiłek i każdy powinien harować w kopalni. Układając gabinet od zera można się pogubić w przesyłkach. Do tego gabinetu ma jeszcze dojść sporo rzeczy, które również określa się jako pomoce dydaktyczne, ta konkretna powinna być oznakowana odpowiednimi piktogramami. Paczka nie była oznaczona więc Pani uznała, że są tam probówki bądź stojaki, których przyniesienie będzie proste jak dostarczenie kredy. Nauczyciele naprawdę harują ciężko, aby połączyć koniec z końcem po tej reformie i nie jest to łatwe. Szkoła dzisiaj działa nieco inaczej, nauczyciele pawają do uczniów zaufaniem i wierzą, że są dość sprytni. Szkoła i firma, która wysłała paczkę powinna odpowiadać, ale nie sądzę, aby trzeba było zwalniać dyrektora, który naprawdę dużo daje tej szkole i powoli wprowadza ją na dobre tory.
Do moderacji
Odpowiedz
9
6
Sekretarz nie mógł by donieść paczki, bo nie był upoważniony - a 13 latek był upoważniony ???. Prawda jest taka, że uczeń nie powinien nosić paczek i tyle tak samo jak na dyżurach na korytarzu Panie nauczycielki siedzą na tel. zamiast pilnować porządku (np. ostatnia bójka uczniów). Szkoła jest od nauczania ale najlepiej zadać 10 prac domowych i dzieci zamiast w szkole uczą się w domu a Panie nauczycielki (poza wyjątkami) tylko narzekają jaka to ciężka praca ale niestety taki zawód wybrały. Dziecko w szkole jest pod opieką szkoły czy to nauczyciel czy dyrektor ale to szkoła ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo i tyle w temacie.
Do moderacji
Odpowiedz
8
2