Wybrany wątek opinii
O ile drifty na ulicach to szczyt debilizmu, to chętnie widziałbym jakiś plac, na którym od pierwszych przymrozków byłoby można poćwiczyć panowanie nad pojazdem na śliskiej nawierzchni. Nabyte w ten sposób doświadczenie może później uratować życie kierowcy, jego pasażerom, a także innym przypadkowym uczestnikom wypadku. Dlatego ja najczęściej ćwiczyłem na pustej części parkingu przy browarze, ale zawsze tylko po kilka minut żeby jakiś "uprzejmy" nie doniósł. Przydałoby się takie miejsce w tym mieście.
Do moderacji
Odpowiedz
27
0
@Zennon - Autodrom Pszczólki, tylko 1 godzina jazdy. Tam można poćwiczyć technikę jazdy, driftować, a na pewno dowiesz się jak duże masz braki jako kierowca.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
@driver999 - Dzięki, chętnie skorzystam!
Do moderacji
Odpowiedz
0
0