Wybrany wątek opinii
Niestety w szóstce nauczyciele wymagaja od dzieci-nastolatków czegoś w rodzaju: jestes ciałem astralnym i masz tylko słuchać. Jezeli ktokolwiek ma jakies zdanie, ewentualnie jest "żywy"-czyli norma w wieku dojrzewania od razu uchodzi za kogoś w rodzaju małego chuligana-chuliganki. To co w innych szkołach jest normalne i tolerowane w szóstce uchodzi za coś w rodzaju małoletnioego bandytyzmu. Zasada jest taka-najlepiej sie zamknąć, chociaż nie, bo wtedy się usłyszy, że z dzieckiem jest cos nie tak. Ogolnie mam wrazenie, że nauczyciele z tej szkoły sami nigdy nie byli dziećmi. .. Od razu stali sie dorosłymi-smutna konkluzja niestety jak ktoś nie miał dziciństwa i swoje kompleksy leczy na innych
Do moderacji
Odpowiedz
11
8
dorota to Ty?
Do moderacji
Odpowiedz
1
0
Twoje dziecko nie tylko w sp6 miało problem
Do moderacji
Odpowiedz
0
4
Przykro mi, ale chyba to Ty masz jakieś kompleksy. Może czas spojrzeć krytycznie ( lub całkiem obiektywnie) na swoje dziecko. Oprócz obecnej pani dyrektor na żadnego nauczyciela nie mogę złego słowa powiedzieć.
Do moderacji
Odpowiedz
4
1