Wkręceni w spinnera

49
13.06.2017
Wkręceni w spinnera
Ta zabawka to prawdziwy hit wśród dzieci i młodzieży (fot. Anna Dembińska)
Kręcą nimi mali i duzi, dzieci i dorośli. W szkole, na podwórku, w sklepie czy w tramwaju. Spinner bezapelacyjnie stał się hitem sezonu, wywołuje jednak wiele emocji. Także w elbląskich szkołach. Dyrektor jednej z nich apelował do rodziców, by uczniowie nie przynosili tych zabawek do szkoły.
Spinner to wcale nie nowość. Ten prosty w obsłudze przedmiot powstał dwie dekady temu z myślą o dzieciach autystycznych, z syndromem Aspergera czy z ADHD. Wyciszał, relaksował, redukował stres i lęki, zwiększał koncentrację. Niedawno odkryto go na nowo. Dziś bawi się nim prawie każde dziecko. Na podwórku, w sklepie, w tramwaju, w szkole. Nie zawsze bywa jednak zabawny.
   - Początkowo zabawka wydawała się być fajna, ale stwarzała zbyt wiele sytuacji konfliktowych, czasami wręcz niebezpiecznych dla dzieci – mówi Katarzyna Witkowska, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 w Elblągu. - W trosce o bezpieczeństwo naszych uczniów poprosiliśmy rodziców, by uczulili swoje dzieci na tzw. spinnery. W mailu zwróciliśmy się do rodziców z prośbą o kontrolowanie przynoszenia zabawek przez dzieci do szkoły. Najlepiej, aby nie przynosiły ich do szkoły wcale. Z założenia, według źródeł internetowych, miała to być zabawka dla dzieci autystycznych lub z ADHD, lekcja jednak nie jest właściwym miejscem na podobnego typu zabawy. Dzieci bawiły się spinnerami na lekcji, co zakłócało jej przebieg i rozpraszało innych uczniów. Dzieci korzystały z tych zabawek także podczas obiadu, bywało, że zabierały je sobie, co doprowadzało do sytuacji konfliktowych. Zdarzało się, że zabawka roztrzaskała się o ziemię, nie obyło się więc bez łez. Dzięki naszemu apelowi sprawa spinnerów została szybko rozwiązana, spotkała się z błyskawicznym odzewem rodziców.
   Wszystko wskazuje na to, że spinner nie ma ani uzdrawiającej mocy, ani nie jest symbolem szatana (jak twierdzi jeden z ultrakatolickich publicystów), a zwyczajnie ma sprawiać radość użytkownikom. - Rzeczywiście zabawka pozwala na skupienie uwagi i zajęciu rąk i może sprzyjać skupieniu i koncentracji, jednakże nie posiada jakichś nadzwyczajnych mocy ani zdolności leczniczych – mówi Ewa Malanowska, elbląska psycholog. - Taki sam efekt można uzyskać skupiając się na innych czynnościach wymagających koncentracji uwagi. To zjawisko jest wykorzystywane np. przy wprowadzaniu pacjentów w stan relaksacji czy hipnozy. Być może ćwiczenie nawyku koncentracji, choćby przy użyciu spinnera, mogłoby pogłębić umiejętność skupienia uwagi, ale niekoniecznie musimy do tego celu używać właśnie tej zabawki… Na spinner po prostu jest moda.
   A dlaczego młodzi ludzie ulegają modom? - Młodzi ludzie chcą być trendy. Wiek nastoletni to czas, w którym najważniejszym punktem odniesienia jest grupa rówieśnicza, a normy i wartości nastolatki przyjmują takie, jakie wyznają ich koledzy – mówi psycholog. - Najwyższą wartością dla młodzieży jest być cool, czyli takim jak inni, jak grupa. Stąd wypada mieć to, co inni, robić to, co inni, bawić się w to, co inni itd.
   Obecni rodzice uczniów mieli kiedyś kostkę Rubika, jojo i „zośkę”. Dziś ich dzieci mają pokemony i spinnera, zwyczajną, prostą zabawkę, na którą moda z czasem minie, by zrobić miejsce kolejnemu wynalazkowi.
   - Przypisywanie zabawce „szatańskich” mocy, jak to miało miejsce w przypadku ultrakatolickich mediów, jest wywoływaniem sensacji i demonizowaniem rzeczy zwykłych i normalnych. Już mamy „szatańską” kotkę Kitty czy Harry'ego Pottera, które uwielbiają wszystkie dzieciaki. Jak świat światem mody będą istniały, młodzież będzie wynajdywać sobie różne zabawki i trendy i to jest normalne i adekwatne do tego, w jaki sposób wygląda nasz świat. Chyba sobie kupię ten gadżet – dodaje psycholog ze śmiechem.
   
dk

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
????? Dzieci Facebooka
(2017.06.13)

info

6  
  5
Potwierdzam, pomaga na wszystkie dolegliwości
hehehehhe (2017.06.13)

info

8  
  17
Ja w benzynie wyczyściłem łożysko, śmiga aż miło popatrzeć
mechanik (2017.06.13)

info

10  
  3
A co to takiego ten spinner i do czego służy?
SąsiadMateusz (2017.06.13)

info

3  
  4
czemu już nie grają w pokemony na ulicach i parkingach w samochodach a policja potraktuje ich jak potencjalnych złodziei ?
(2017.06.13)

info

2  
  0
Znowu zamiast zachęcać to Pani Dyrektor zabrania. Stara szkoła zamordyzm. Jak mi sie nie podoba to reszta ma zakaz. A wystarczy troszkę pomyśleć
(2017.06.13)

info

4  
  13
Hm. A gdyby nie zabronić dzieciom tylko wykorzystać np w matematyce. Czy musimy cały czas zabraniać. Biedna ta szóstka. Z fajnej szkoły idzie na dno. Jaki dyrektor taka szkola. Szkoda uczniów i nauczycieli. Faktycznie typowy zamordyzm
(2017.06.13)
Ja bym zapytała: czy musimy dzieciom na wszystko pozwalać? W szkole ważne jest skupienie uwagi, zwłaszcza przy przedmiotach ścisłych. A spinner nie należy do zabawek edukacyjnych, kreatywnych, czy rozwijających. To po prostu się? kręci. Nie wymaga nawet szczególnych zdolności manualnych. Na lekcji matematyki mogłoby co najwyżej posłużyć do nauki liczenia do 20-stu, a zadanie polegałoby na policzeniu wszystkich gadżetów w klasie. Lekcja to czas na naukę, ale już na przerwie dzieciaki powinny móc się zajmować czym chcą.
.... (2017.06.13)
a ktoś pamięta Tiki Tiki, to dopiero odstresowywało;-)))))
redrum (2017.06.13)

info

13  
  0
Działa i nie tylko na koncentrację. Moją babcię wyleczył z raka
(2017.06.13)

info

6  
  11