Wybrany wątek opinii

Wprowadzali gimnazja - był płacz i zgrzytanie zębów, bo podstawówka będzie krótsza i wielu nauczycieli zostanie zwolnionych. Teraz wracamy do stanu sprzed reformy - znów płacz i zgrzytanie zębów, bo gimnazjów już nie będzie i wielu nauczycieli zostanie zwolnionych. Skoro przy każdej zmianie wielu nauczycieli traci pracę, to mam propozycję - róbmy reformy co roku, a po paru latach okaże się że zostało po 1 nauczycielu na szkołę. Czyż nie tak by było, gdyby użyć Waszej logiki?
Zennon (2017.03.24)
I uciąć z pensji za strajk nie mam zamiaru oddawać podatków do budrzetu na strajki
ass (2017.03.24)
@ass - @Dupa widać, że jak chodziłeś do szkoły to wiecznie strajki były. .. ("budrzetu"???)
(2017.03.24)
Powrót do komentarzy