UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Wprowadzali gimnazja - był płacz i zgrzytanie zębów, bo podstawówka będzie krótsza i wielu nauczycieli zostanie zwolnionych. Teraz wracamy do stanu sprzed reformy - znów płacz i zgrzytanie zębów, bo gimnazjów już nie będzie i wielu nauczycieli zostanie zwolnionych. Skoro przy każdej zmianie wielu nauczycieli traci pracę, to mam propozycję - róbmy reformy co roku, a po paru latach okaże się że zostało po 1 nauczycielu na szkołę. Czyż nie tak by było, gdyby użyć Waszej logiki?

Zennon