Wybrany wątek opinii

Pan Imiołczyk, z całym szacunkiem dla jego inicjatywy, za bardzo się spiął na początku inscenizacji. Ten sam efekt można było osiągnąć bez pokrzykiwania i grożenia publice. Warto też pozostawić wychwalanie własnej osoby innym. Te dwa elementy pozostawiły pewien niesmak. Poza tym przedsięwzięcie godne pochwały i uznania.
(2015.08.02)
A moim zdaniem dobrze, że się spiął. Normalnie każdy myśli na imprezach, że te taśmy są do ozdoby, a potem szloch i lament, że komuś coś się stało. Gość był szorstki i stanowczy i poza kosmitą z psem wszyscy karnie wykonali polecenia. Jakby chodził i grzecznie prosił to wszyscy mieliby to w 4 literach albo trwałoby to i trwało.
widz1 (2015.08.02)
Otóż to, tych autopochwał słuchało się jak mowy pogrzebowej na pogrzebie samego zainteresowanego! Żenada! Tak, trzeba znać swoją wartość, ale jednak lepiej, jeśli to inni powiedza jaki fajny z tego Imiołczyka gość.
(2015.08.03)
Powrót do komentarzy