UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Pan Imiołczyk, z całym szacunkiem dla jego inicjatywy, za bardzo się spiął na początku inscenizacji. Ten sam efekt można było osiągnąć bez pokrzykiwania i grożenia publice. Warto też pozostawić wychwalanie własnej osoby innym. Te dwa elementy pozostawiły pewien niesmak. Poza tym przedsięwzięcie godne pochwały i uznania.