Wybrany wątek opinii
Jeden z nich leżał w wodzie, a drugi przy chodniku. Oboje byli bez żadnego kontaktu i się nie tarzali. Tego z wody wyciągnęliśmy oboje - zanim przyjechała policja. To takie małe sprostowanie do artykułu.
Do moderacji
Odpowiedz
14
0
A po jaką cholerę było wyciągać, jełopów!
Do moderacji
Odpowiedz
2
0