Wybrany wątek opinii

Elbing to alter ego Elbląga. Tak twierdzi p. Stężała. A ja się z nim nie zgadzam. Pomijam już znaczenie samego słowa alter ego które może być zrozumiałe wielorako, choćby jako podwójna osobowość. Może też oznaczać przyjacielski lub stan zgoła psychologiczny np. utożsamianie się z bohaterem literackim lub innym. Nie ma zatem to słowo żadnego znaczenia w kontekście użytym przez p. Stężałe i jest słowem w tym przypadku niewłaściwym. Elbląg jest odrębnym bytem i nie należy utożsamiać go z czasem minionym. Bo to co było, ma swój odrębny byt i stanowi inną historię. Nie ma potrzeby tworzenie mitów i nowych opowieści o rzeczach minionych. Z innymi ludźmi o innej kulturze i pochodzeniu. Nie należy spinać ich klamrą jakieś wydumanej i nierealnej rzeczywistości a nawet fikcji. Chociaż pisarzowi dużo wolno to i jego obowiązują jakieś granice. A może sam pisarz to alter ego ? Tylko Kogo ?
(2014.03.28)
Jeśli przeszłość stanowi odrębny byt i nie należy z nią dyskutować, to w takim razie nie mogę odnieść się do anonimowego komentarza, który ten pogląd forsuje - w końcu został napisany ileś godzin temu, czyli niewątpliwie w czasie już minionym; )
Bramka (2014.03.28)
A wiesz ze większość drzew jest przedwojenna? Dla nich elbing-elblag to to samo miejsce.. Ludzie zmieniają się zawsze.. A wiesz ze przed wojna ludzie tez chodzili po bazantarni..
La2 (2014.03.30)
Powrót do komentarzy