UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Elbing to alter ego Elbląga. Tak twierdzi p. Stężała. A ja się z nim nie zgadzam. Pomijam już znaczenie samego słowa alter ego które może być zrozumiałe wielorako, choćby jako podwójna osobowość. Może też oznaczać przyjacielski lub stan zgoła psychologiczny np. utożsamianie się z bohaterem literackim lub innym. Nie ma zatem to słowo żadnego znaczenia w kontekście użytym przez p. Stężałe i jest słowem w tym przypadku niewłaściwym. Elbląg jest odrębnym bytem i nie należy utożsamiać go z czasem minionym. Bo to co było, ma swój odrębny byt i stanowi inną historię. Nie ma potrzeby tworzenie mitów i nowych opowieści o rzeczach minionych. Z innymi ludźmi o innej kulturze i pochodzeniu. Nie należy spinać ich klamrą jakieś wydumanej i nierealnej rzeczywistości a nawet fikcji. Chociaż pisarzowi dużo wolno to i jego obowiązują jakieś granice. A może sam pisarz to alter ego ? Tylko Kogo ?