Wybrany wątek opinii

MOSiR robi dużo dobrego, ale z pełnym szacunkiem: otwarcie - pokaz- przejażdżki - pokaz - przejażdżki - pokaz - przejażdżki - zakończenie, to raczej dość skromny program. Do tego ten cały flyboard, typowa rozrywka dla zamożnych bananów, coś jak skutery wodne dla bandy nowobogackich, którzy się prześcigają w byciu głośniejszym. Albo do wypożyczenia 200zł/5min.
niby_fajnie_ale_tylko_troche (2026.07.07)
@niby_fajnie_ale_tylko_troche - Bo Ciebie nie stać na co to nazywasz to nowobogackim. A oni Ciebie zwykłym biedakiem i taka pewnie to rozmowa.
(2026.07.07)
@niby_fajnie_ale_tylko_troche - Kup sobie skuter wodny awans społeczny zaliczysz. Myślisz takimi kategoriami, że szkoda gadać.
(2026.07.07)
Nie no mówię jak jest. Kto przeciętny ma skuter wodny, jak to trzeba i skuter, i lawetę, i auto. A na jeziorach tylko skargi, że latają tym czymś lansiarze i hałasują. Druga sprawa to kolosalne kwoty za wypożyczenie tego dziadostwa, albo trochę mniejsze za przejazd na plecach młodego, wysportowanego cwaniaczka. Flyboardy to z kolei popularna atrakcja w ubogich krajach wakacyjnych destynacji, gdzie pan o innej karnacji podłącza do tego badziewia i daje się pobawić parę minut za kupkę dolarów.
niby_fajnie_ale_tylko_troche (2026.07.07)
Powrót do komentarzy