Wybrany wątek opinii
Zastanawiam się kiedy w Elblągu znów zostanie rozegrany wyścig kolarzy zawodowych, bo Tour de Pologne w tym roku znów omija nasze miasto (ostatnio gościł w 2007 roku i to kolarze przejeżdżali do mety w Gdańsku). Nawet nie ma u nas wyścigów niższych kategorii UCI czy chociażby zorganizowanie mistrzostw kraju. Wyścigi amatorskie są ważne i uczestnikom należy się szacunek, ale jednak to nie to samo. Oto w artykule podano, że w ubiegłorocznym Road Race jego zwycięzca osiągnął prędkość 41,1 km na godzinę. To doskonała prędkość, ale przykładowo we wczorajszym etapie jazdy indywidualnej na czas Michał Kwiatkowski zajął 20 miejsce osiągając 51,3 km na godzinę, a zwycieęzca Tadej Pogaĉar to już kosmos bo było to 54,3 km na godzinę. A głosy, że tam decyduje doping ostatnio jakoś się nie potwierdzają, a ta forma wspomagania istnieje teraz bardziej wśród amatorów.
Do moderacji
Odpowiedz
4
3
Do moderacji
Odpowiedz
3
8
@Wyścig Pokoju - I długo będziesz się zastanawiał bo nikt nie powiedział że ten wyścig musi być w elblągu.
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
Masz świteną rację, blokować można tylko procesjami, bo tylko to to słuszny cel.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
@Wyścig Pokoju - A zastanawiaj się kogo to obchodzi ! Piszesz by zaistnieć ? Nie ma wyścigu to znaczy że nie musi być i koniec kropka ! Moim zdaniem za trzech poprzednich prezydentów i trzech poprzednich rady miasta nie było tyle sportu i abstrakcji jak za obecne władze ! Zazdrość i podłość nie ma końca ale prawda sama się broni i tu tą obronę widzimy.
Mimo że sam już nie uczestniczę w zawodach i imprezach to nie marudzę że coś jest nie tak bo moim przewodnim myśleniem jest optymizm :-)
Do moderacji
Odpowiedz
1
2
O jakie abstrakcje ci chodzi? Abstrakcyjny to jest twój wpis.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0
Miało być ATRAKCJE ! Ameba i tak się nie domyśli ! Jak już do mnie piszesz to per pan. Wciągnij brzuch i przyjmij podstawę.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0