UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zastanawiam się kiedy w Elblągu znów zostanie rozegrany wyścig kolarzy zawodowych, bo Tour de Pologne w tym roku znów omija nasze miasto (ostatnio gościł w 2007 roku i to kolarze przejeżdżali do mety w Gdańsku). Nawet nie ma u nas wyścigów niższych kategorii UCI czy chociażby zorganizowanie mistrzostw kraju. Wyścigi amatorskie są ważne i uczestnikom należy się szacunek, ale jednak to nie to samo. Oto w artykule podano, że w ubiegłorocznym Road Race jego zwycięzca osiągnął prędkość 41,1 km na godzinę. To doskonała prędkość, ale przykładowo we wczorajszym etapie jazdy indywidualnej na czas Michał Kwiatkowski zajął 20 miejsce osiągając 51,3 km na godzinę, a zwycieęzca Tadej Pogaĉar to już kosmos bo było to 54,3 km na godzinę. A głosy, że tam decyduje doping ostatnio jakoś się nie potwierdzają, a ta forma wspomagania istnieje teraz bardziej wśród amatorów.

Wyścig Pokoju

Anuluj