Wybrany wątek opinii

Osoby, które twierdzą że gdyby kolej była potrzebna, to by działała, zapewne są bardzo mlode i nie pamiętają, w jaki sposób odbywała się likwidacja tej i wielu innych linii. Wystarczy spojrzeć na inne reaktywowane połączenia w kraju, w których przoduje Dolny Śląsk. Owszem, pasażerowie powrócą gdy pojawi się atrakcyjna oferta.
(2026.06.17)
Wszycy trzej pasazerowie? Przed zamknieciem linii tam prawie nie było pasazerow.
Kuba Brener (2026.06.17)
@Kuba Brener - Może masz filmik z prawie pustego parkingu z lat minionych. To było przekonywujące, że lepiej wtedy było mieć garaż, a dziś lepiej PKS z szaletem na każdym przystanku
(2026.06.17)
@Kuba Brener - Zobacz zdjęcia ze stacji Tolkmicko na stronie "Ogólnopolska Baza Kolejowa", jaki tłumek stał na peronie w roku 1998.Pomału odchodzili dopiero gdy PKP zaczęło majstrować przy rozkładzie jazdy, tak aby pociągi nikomu donikąd nie pasowały. I to był pierwszy powód likwidacji. Drugi to taki, że konduktorzy brali w łapę. A trzeci - prywatni przewoźnicy autobusowi wydeptujący ścieżki w urzędach i wiercący dziury w brzuchu komu trzeba. A pasażerowie byli i do dzisiaj też by byli.
(2026.06.17)
Co ty bredzisz? rok 1998 to rok kiedy zaczynałem szkołę średnia i jeździłem tym pociągiem. Już wtedy lokomotywa ciągała 2 wagony. Potem co roku było coraz mniej uczniów. W gminie zamykano szkoły z tego samego powodu i w przyszłym roku będą zamknięte kolejne. Wystarczy przyjść rano na przystanek żeby zobaczyć kto dziś głownie korzysta z transportu publicznego. Dostępność samochodu, potrzeba posiadania prawa jazdy by znaleźć dobrą pracę, a potem pandemia sprawiła, że transportem zbiorowym jeżdżą głównie uczniowie których jest nie wiele bo nie mają innej opcji.
realista43 (2026.06.17)
@realista43 - Na szczęście istnieją w internecie wspomnienia ludzi poparte zdjęciami, zresztą ja tymi pociągami też jeździłem i pamiętam, więc nie trzeba wierzyć w twoje bzdury. Szkoda tylko że nie można tu wklejać linków, bo każdy by zobaczył. Odjazdy z Tolkmicka do Elbląga w rozkładzie jazdy 1997/98 były o 6:46,9:28,16:03,19:21 i 20:50,to już był słaby rozkład - tylko pięć par z kilkugodzinną dziurą. Wcześniej do 1996 było ich sześć. Taki stan utrzymał się do roku 2000.Składy były złożone z lokomotywy SP42 (później zmodernizowano je na SU42) i TRZECH wagonów typu "bonanza", zdarzał się też czasem "ryflak", co już było rzadkością na PKP. Od roku 2000 wprowadzono kuriozalny rozkład z dwiema parami pociągów w pełnej relacji i jedną skróconą do Tolkmicka - kompletnie bezsensowny i dla nikogo. Tak to się bujało przez sześć kolejnych lat, na końcu ograniczając się do absurdalnej jednej pary pociągów, pod koniec już tylko z jednym wagonem. I to w tych końcowych sześciu latach pasażerowie zostali skutecznie do pociągów zniechęceni. Zreperować tor tak aby dało się po nim jechać 60-80 km/h, puścić 8-10 par pociągów i pasażerowie spokojnie przyjdą. Gronowo i Stare Pole też są niedużymi miejscowościami, a ludzie z nich chętnie jeżdżą pociągami, dlaczego? Bo istnieje dobra oferta.
(2026.06.17)
Powrót do komentarzy