UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@realista43 - Na szczęście istnieją w internecie wspomnienia ludzi poparte zdjęciami, zresztą ja tymi pociągami też jeździłem i pamiętam, więc nie trzeba wierzyć w twoje bzdury. Szkoda tylko że nie można tu wklejać linków, bo każdy by zobaczył. Odjazdy z Tolkmicka do Elbląga w rozkładzie jazdy 1997/98 były o 6:46,9:28,16:03,19:21 i 20:50,to już był słaby rozkład - tylko pięć par z kilkugodzinną dziurą. Wcześniej do 1996 było ich sześć. Taki stan utrzymał się do roku 2000.Składy były złożone z lokomotywy SP42 (później zmodernizowano je na SU42) i TRZECH wagonów typu "bonanza", zdarzał się też czasem "ryflak", co już było rzadkością na PKP. Od roku 2000 wprowadzono kuriozalny rozkład z dwiema parami pociągów w pełnej relacji i jedną skróconą do Tolkmicka - kompletnie bezsensowny i dla nikogo. Tak to się bujało przez sześć kolejnych lat, na końcu ograniczając się do absurdalnej jednej pary pociągów, pod koniec już tylko z jednym wagonem. I to w tych końcowych sześciu latach pasażerowie zostali skutecznie do pociągów zniechęceni. Zreperować tor tak aby dało się po nim jechać 60-80 km/h, puścić 8-10 par pociągów i pasażerowie spokojnie przyjdą. Gronowo i Stare Pole też są niedużymi miejscowościami, a ludzie z nich chętnie jeżdżą pociągami, dlaczego? Bo istnieje dobra oferta.