Wybrany wątek opinii
Nic nie zwalnia od przestrzegania przpisów, nawet zdychający pies. To nie była karetka pogotowia na sygnale, policjanci robili swoja robotę, bo taki mają obowiązek. Pracownicy ośrodka pewnie swoim zachowaniem zmotywowali jeszcze patrol, więc i czas kontroli się wydłużył.
Do moderacji
Odpowiedz
40
46
@monte - A szkoda, bo powinni mieć uprzywilejowany samochód do takich sytuacji.
Do moderacji
Odpowiedz
12
8
@monte - Nie tak szkolą psy, maja być empatyczni i pomocni, a nie chamscy i aroganccy.
Do moderacji
Odpowiedz
9
7
Co jeszcze? Helikopter może i oddział ratunkowy dla zdychających psów. Faktycznie świat schodzi na psy.
Do moderacji
Odpowiedz
15
15
@monte - Od kiedy kontrola trwa 1,5 h ? Przecież to ewidentna złośliwość funkcjonariuszy...
Do moderacji
Odpowiedz
9
4
@Anonimek1 - Może ta złośliwość była spowodowana zachowaniem kontrolowanych? Nie broniąc, ani nie atakując policjantów, są na służbie i mają swoje obowiązki. , a tu zatrzymują ekipę przekraczającą predkość o 17 km ( jak wynika z artykułu 67 km/h na ograniczeniu do 40 km/h) Wiozącą rannego jeżyka( sympatyczne zwierzątko, to prawda) jadą do konającego psa uwiązanego przez okrutnego właściciela na łańcucu, napewno grubym i ciężkim. Przekroczenie prędkości tłumaczyli dramatyzmem sytuacji, i jeszcze żądali od policjantów udziału w interwencji. Najwyrazniej ktoś tu chce zaistnieć, zrobić z siebie bohatera i prawie męczennika. Prawda jes taka, policjantom nic nie zrobią, bo w świetle prawa wykonywali swoje obowiązki, a to czy ktoś policje lubi, czy nie to nie ma nic do rzeczy.
Do moderacji
Odpowiedz
7
6
@monte - Nie gadaj bzdur. Mogli zrobić swoją robotę po uratowaniu psa. Wykazali totalny brak empatii
Do moderacji
Odpowiedz
7
4
@eb - Obowiązkiem Policji jest chronić życie zdrowie a potem bezpieczeństwo ludzi i zwierząt. To wartości chronione prawne i fakt że policjanci tego nie wiedzieli eliminuj ich z grona ludzi intelektualnie przygotowanych do tej roli. INTELEKTUALNIE to znaczy że bez względu na ich poglądy STOSUJĄ GRADACJE WARTOŚCI CHRONIONYCH PRAWNIE. Co zaś do zdolności psychologicznych to ktoś kto wykorzystuje swoje uprawnienia FUNKCJINARIUSZA PUBLICZNEGO do ochrony jakichkolwiek dóbr podlegających ochronie prawnej popełnia przestępststwo z art 321 kodeksu karnego. TO JEST PRZESTĘPSTWO ŚCIGANE Z URZĘDU i jeśli komnedant nie powiadomi o podejrzeniu popełnienia przestępstwa Prokuratury to sam stanie się przestępcą i powinien zostać relegowany ze służby ponieważ łamie prawo. W świetle prawa nie podjęli interwencji asysty w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia zwierzęcia a nadto utrudnili funkcjonariuszom publicznym wykonywanie zadań z zakresy ochrony prawnego ładu Rzeczypospolitej. Panu też tłumaczyć to jak milicjantowi ?
Do moderacji
Odpowiedz
3
3