Wybrany wątek opinii
wiersz o śmierci Stalina W. Szymborska
Ten dzień
Jeszcze dzwonek, ostry dzwonek w uszach brzmi.
Kto u progu? Z jaką wieścią, i tak wcześnie?
Nie chcę wiedzieć. Może ciągle jestem we śnie.
Nie podejdę, nie otworzę drzwi.
Czy to ranek na oknami, mroźna skra
tak oślepia, że dokoła patrzę łzami?
Czy to zegar tak zadudnił sekundami.
Czy to moje własne serce werbel gra?
Póki nikt z was nie wypowie pierwszych słów,
brak pewności jest nadzieją, towarzysze...
Milczę. Wiedzą, że to czego nie chcę słyszeć -
muszę czytać z pochylonych głów.
Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
- Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!
Oto Partia - ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.
Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.
Do moderacji
Odpowiedz
7
10
Szymborska gloryfikowała Stalina a wrobicie festiwal sztuki o niej !!!?!?!?! - to jakiś prymitywny dowcip lub koszmarny sen
Do moderacji
Odpowiedz
8
11
Idiotyczny wpus
Do moderacji
Odpowiedz
1
2
Kto z Was bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem. Z wiekiem człek mądrzeje albo i nie. Zaraz Tuwimowi i Brzechwie się oberwie, bo przecież Oni tak naprawdę to nie są Wasi. No to zaczynamy. START!
Do moderacji
Odpowiedz
6
5
Do moderacji
Odpowiedz
3
3
Chciałeś mnie osrać a poszło Ci w gacie. Pragnąłeś orzygać a uczyniłeś to pod wiatr. Skoro mój obraz stoi obok, to jakim sposobem widzisz we mnie WIELBŁĄDA? To była moja krótka forma literacka a teraz spróbujmy się zagłębić w DZIEŁO Pani Wisławy i spróbujmy się nad nim nieco zastanowić. Oto NIENAWIŚĆ, zaznaczam, że w interpretacji Pani Hanny Banaszak jest więcej niż GENIALNE.
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
@Kosmita - Część pierwsza - Spójrzcie, jak wciąż sprawna, jak dobrze się trzyma w naszym stuleciu NIENAWIŚĆ. Jak lekko bierze wysokie przeszkody. Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść. Nie jest jak inne uczucia. Starsza i młodsza od nich równocześnie. Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia. Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym. Religia nie religia byle przyklęknąć na starcie.
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
@Kosmita - A teraz druga, gdyż za jednym razem zbyt długie - Ojczyzna nie ojczyzna byle się zerwać do biegu. Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. NIENAWIŚĆ. NIENAWIŚĆ. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej. Ach, te inne uczucia cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety? Porywa tylko ona, która swoje wie. Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ile dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach. Nie okłamujmy się potrafi tworzyć piętno. Wspaniałe są jej łuny czarną nocą Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie. Trudno odmówić patosu ruinom i rubasznego humoru krzepko sterczącej nad nimi kolumnie. Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą. Do nowych zadań w każdej chwili gotowa. Jeżeli musi poczekać, poczeka. Mówią że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera i śmiało patrzy w przyszłość Ona jedna.
Do moderacji
Odpowiedz
0
2