Wybrany wątek opinii
Pani ma niezaprzeczalnie wielkie sukcesy na koncie, ale też sporo "złamanych" dzieci, które już śpiewać nie chcą po lekcjach w słynnym zespole.
Do moderacji
Odpowiedz
11
8
Prędzej złamanych rodziców którzy zapominają kto w tym układzie jest najważniejszy... oni czy dziecko
Do moderacji
Odpowiedz
5
7
Za złamane dzieci odpowiadają tylko i wyłącznie rodzice, którzy zamiast temperować chore ambicje i gwiazdorskie zapędy, jeszcze je podsycają. W zeszłym roku taka właśnie super wrażliwa (wg swojej mamy) "gwiazdeczka" porzuciła Studio sfochowana za brak solówki. Odejście ze studia z powodu błahostki to porażka tej rozpuszczonej dziewczynki i jej matki. Rodzice takich dzieci, zapatrzeni do bólu, nie potrafią odróznić wrażliwości od zwykłego rozkapryszenia. Obarczają winą świętną pedagog, pozwalając na humoreski, zamiast tłumaczyć i uczyć życia, które potem daje popalić. Rodzice, zacznijcie wychowywać swoje dzieci, a nie mieć potem pretensje do wszystkich oprócz siebie, gdy dziecko załamuje się, bo nagle okazuje się, że dla reszty świata jest szarym człowieczkiem. Skromność i pokora, można by się tego od p. Kasi uczyć, a wtedy tych złamanych dzieci na pewno będzie mniej.
Do moderacji
Odpowiedz
7
9
Nie zawsze tak jest i wiem, co piszę..
Do moderacji
Odpowiedz
4
1
Trzeba zrozumieć, że Szalone to kilkadziesiąt dzieci. Nie sposób jednej osobie tego ogarnąć. My, jako rodzice często mamy problem by zawsze z pełnym zrozumieniem podejść do swojego dziecka, a tu jest ich 'x' razy tyle. Jeden sukces, czy dwa, i to potrafi zawrócić komuś w głowie. Ktoś kto ma talent, musi z kolei uczyć się innych rzeczy - cierpliwości, skromności i pokory. Dlaczego często tak bywa, ze dzieci pozornie mało uzdolnione ostatecznie osiągają sukces? Dlatego, że wiedzą co to praca, że nie zawsze wszystko musi być im dane, godzą się z porażkami, traktując jako część drogi. Talent to nie wszystko, a brak charakteru to nie wrażliwość.
Do moderacji
Odpowiedz
5
3
Dobrze napisane, brawo. Teraz raczej powiemy „ „…ach ci dzisiejsi rodzice „. Naprawdę robicie dzieciom krzywdę! Potem już na studiach okazuje się ze większość nie ma ani krzty inteligencji emocjonalnej. Popytajcie wykładowców. Kochani Rodzice Sprawdźcie swoje dzienniki elektroniczne i spójrzcie na nie krytycznie. Ile tam niepotrzebnego bicia piany Nie przeżywacie życia za swoje dzieci. Wspierajcie, ale nie wyręczajcie ich w myśleniu, czuciu. To się naprawdę zemści.
Do moderacji
Odpowiedz
2
3
@Ja to wiem -
Kto może złamać rodziców
Rodziców to można najwyżej wkurzyć
Do moderacji
Odpowiedz
2
0