Wybrany wątek opinii
M. in. przez długość zatrudnienia są wredne (w większości) i zawodowo wypalone. Nie mają też empatii do chorych. Krzyczą. Po Chorym po operacji w niczym choremu nie pomogą. Stoją i rozkazują, co chory ma robić. Kiedy nie ma lekarzy, cały czas spędzają w pokoju socjalnym. Przerywają posiedzenie, żeby roznieść leki. Niezadowolone, gdy chory dzwoni. Przeszłam to na własnej skórze. Samo wspomnienie, to horror.
Do moderacji
Odpowiedz
21
6
@Anna L. - była pacjentka szpi - niestety ale to prawda 3/4 to osoby które są z przypadku w tym zawodzie, a wręcz stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia pacenta
Do moderacji
Odpowiedz
16
4
Cieszę się, że przeżyłaś. Następnym razem jak będziesz musiała leżeć w szpitalu to się zastanów czy milej nie będzie ci w domku po co się pchać tam gdzie można stracić życie.
Do moderacji
Odpowiedz
8
12
koleżanka ma rację, jak zachorujesz nie idz do szpitala żeby trzeba ci wycierać pupę, idź do swoich dzieci oni to zrobią lepiej z miłością i współczuciem bo jesteś jedyna, a na oddziale szpitalnym jesteś jedną z 30 osób która trzeba się zająć i mam na ciebie 10-15 minut.
Do moderacji
Odpowiedz
5
11
Do moderacji
Odpowiedz
15
6
No jeśli nie będę musiał płacić obowiązkowych składek to pójdę tam gdzie płacę prywatnie!
Do moderacji
Odpowiedz
4
0
Idz na jeden dzien do szpitala na jeden dyżur to sie przekonasz i ciekawe czy znajdziesz czas na ploteczki
Do moderacji
Odpowiedz
2
3
Ludzie jeśli pielęgniarki nic nie robią, piją kawkę, plotkują opowiadają kawały to idźcie do tego zawodu -sam mód. Nie narobisz się, miło spędzisz czas a kaska lecie. Ludzie na co czekacie niedobory są, etaty wolne nie traćcie czasu tylko na pielęgniarstwo!
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
@Anna L. - była pacjentka szpi - Witam - no i wylała się beczka pełna żalu i pretensji. Jak łatwo przychodzi ludziom obrażanie innych, w każdej grupie zawodowej są ludzie dobrzy i mili dla innych oraz tacy do, których lepiej nie podchodzić - nie tylko wśród pielęgniarek. Nikt z państwa nie pomyślał, że to one bardzo często są wyzywane i obrażane za to, że nie ma lekarza, że nie ma miejsca w kolejce, że są długie terminy. To one zamiast spędzać czas z bliskimi w czasie świąt idą do pracy by opiekować się państwem w szpitalach, to one zostawiają swoje dzieci w domu i idą na noc do szpitala. Nie rzadko zostają pobite przez pacjentów, obrażane - o tym państwo nie piszecie. Przykładowa pani na kasie w sklepie jeśli się pomyli to zrobi manko, ale jeśli pielęgniarka się pomyli to może zagrozić to zdrowiu i życiu pacjentów. Jak różna jest odpowiedzialność zawodowa - o tym państwo pomyśleliście? Bądźmy razem dla siebie milsi. A jeśli chodzi o staż pracy to nie ma żadnego znaczenia czy pracuję 5 czy 35 lat i bez znaczenia czy w szpitalu czy w sklepie - trzeba być człowiekiem.
Do moderacji
Odpowiedz
3
0